Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Dogoni Weissfloga?

Treść

Jeśli Adam Małysz wygra dziś konkurs Pucharu Świata w niemieckim Klingenthal, nie tylko odniesie trzecie zwycięstwo z rzędu, ale i wyrówna rekord triumfów Jensa Weissfloga. Polak stał na najwyższym stopniu podium w pucharowych konkursach 32-krotnie, Niemiec jeden raz więcej.

Małysz nigdy nie ukrywał, że jego sportowym idolem jest właśnie Weissflog. Cenił u niego nie tylko wielkie umiejętności, ale i fakt, iż potrafił wysoką formę zachować przez długie lata, praktycznie do końca kariery. Nasz wspaniały skoczek ma teraz szansę dorównać Niemcowi, a w niedalekiej przyszłości nawet go prześcignąć.
Zarówno Małysz, jak i Weissflog przeszli już do historii sportu. Mają na koncie nieprzeciętne dokonania, kapitalne sukcesy. Różni ich tylko to, że Niemiec karierę zakończył lata temu, a Polak wciąż ją kontynuuje, i to w stylu godnym największego uznania. Pan Adam wyszedł z lekkiego dołka, w jaki wpadł w ostatnich sezonach, i nie tylko wygrywa, ale i deklasuje rywali. W sobotę i niedzielę w Titisee-Neustadt jego przeciwnicy znów otwierali usta ze zdziwienia, znów pytali, jak to możliwe, by skakać tak daleko i wspaniale. To był Małysz jak za najlepszych swych lat i... to nie koniec!
Dziś Polak ma na koncie 32 wygrane konkursy w Pucharze Świata, tyle samo co Fin Janne Ahonen. Jeśli zwycięży jeszcze raz, zrówna się na liście wszech czasów z Weissflogiem. Szansę ma już w niemieckim Klingenthal. Małysz wciąż walczy również o triumf w klasyfikacji generalnej PŚ - co prawda ma sporą (230 pkt) stratę do prowadzącego Norwega Andersa Jacobsena, ale na pewno ją zmniejszy. Po pierwsze, jest w doskonałej formie, a po drugie, lider w Klingenthal nie wystąpi. Dzisiejszy konkurs rozpocznie się o godzinie 16.00.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-02-07

Autor: wa