Docenić skarb historii
Treść
– Chrześcijanin bez pamięci nie jest prawdziwym chrześcijaninem – powiedział wczoraj Ojciec Święty. W homilii wygłoszonej w bazylice watykańskiej podczas Mszy św., której przewodniczył w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, Franciszek podkreślił, że kto zamyka się na Jego dary, nie potrafi uczynić „skarbu” ze swojej historii, odczytując ją jako część historii zbawienia.
W homilii Ojciec Święty nawiązał do słów, jakie podczas Ostatniej Wieczerzy skierował Jezus do swoich uczniów, obiecując zesłać im dar Ojca – Ducha Świętego. Papież wskazał, że owo „wylanie” Ducha Świętego nie pozostało ograniczone tylko do tego jednego momentu, a wciąż się „odnawia”. – Chrystus uwielbiony po prawicy Ojca nadal spełnia swoją obietnicę, wysyłając życiodajnego Ducha na Kościół, który nas uczy i przypomina nam, co mamy czynić i mówić – powiedział Franciszek. Papież zwrócił uwagę, że dar Ducha Świętego „wymaga od nas odpowiedzi”, a odpowiedź ta jest tym bardziej obfita, im bardziej stajemy się świadkami Chrystusa w życiu codziennym.
Ojciec Święty zauważył, że Duch Święty pozwala nam zwracać się do ludzi w braterskim dialogu miłości. – Przeniknięci duchem miłości możemy objawiać się im jako narzędzie Boga, który kocha, jako służący, który daje życie – podkreślił Franciszek.
W sobotę na placu św. Piotra w Watykanie Franciszek spotkał się z przedstawicielami włoskich klubów i stowarzyszeń sportowych. Przemawiając do nich, Ojciec Święty wskazał, że tak jak w sporcie, tak i w życiu trzeba „iść na całość”, zwłaszcza w relacji z Bogiem. – W życiu nie zadowalajcie się przeciętnym remisem, nie bądźcie letni. Zawsze dążcie do zwycięstwa – zaapelował Ojciec Święty do sportowców. Wskazując na istotną rolę sportu w życiu chrześcijańskim, Następca św. Piotra zwrócił uwagę, iż wiele klubów i stowarzyszeń sportowych we Włoszech „powstało i nadal działa w cieniu kościelnych dzwonnic, przy oratoriach, z kapłanami i zakonnicami”. Dodał, że „sport we wspólnocie może być doskonałym narzędziem misyjnym, bo sprawia, że Kościół może być blisko każdego człowieka, aby mu pomóc być lepszym i spotkać Jezusa Chrystusa”.
W swoim przemówieniu Ojciec Święty wiele miejsca poświęcił wychowawczej roli sportu, który jest jednym z elementów pozwalających uniknąć patologii społecznych w nowych pokoleniach. – Sport jest dla młodzieży drogą wychowania, jedną z trzech, obok szkoły i pracy. Jeśli będą istnieć te trzy drogi, to zapewniam was, nie będzie narkomanii, nie będzie nadużywania alkoholu. Bo szkoła, sport i praca cię rozwija, niesie naprzód. Nie zapominajcie o tym – powiedział Papież.
Okazją spotkania sportowców z Ojcem Świętym w Watykanie było 70-lecie Włoskiego Centrum Sportowego zrzeszającego kluby i organizacje sportowe o inspiracji chrześcijańskiej.
Sebastian Karczewski
Nasz Dziennik, 9 czerwca 2014
Autor: mj