Do trzech razy?
Treść
Od jutra do niedzieli polskie siatkarki walczyć będą o awans do przyszłorocznego Grand Prix. W turnieju kwalifikacyjnym w Qubie (Azerbejdżan) wystąpi osiem zespołów podzielonych na dwie grupy. Awans uzyskają trzy najlepsze.
Nasze panie w jednej grupie spotkały się z Holandią, Rosją i Rumunią. W drugiej zagrają Azerbejdżan, Bułgaria, Niemcy i Turcja. Polki czeka trudne zadanie, tym bardziej że w tym roku nie prezentują najwyższej formy. Jak na razie grały w dwóch bardzo ważnych turniejach, w obu wypadły poniżej oczekiwań. Wpierw nie zdołały awansować do finałów mistrzostw świata i choć szansę zachowały (wystąpią w barażach), liczyliśmy na coś więcej. Później zajęły dopiero siódme miejsce w cyklu Grand Prix, nie kwalifikując się do zmagań finałowych. Teraz w Qubie wystąpią w trzecich zawodach. Czy w ich przypadku sprawdzi się przysłowie "Do trzech razy sztuka?". Oby.
W Azerbejdżanie reprezentacja Polski wystąpi w prawie optymalnym składzie. Prawie, bo bez Agaty Mróz, ale za to z trzema świetnymi zawodniczkami, które po dłuższej bądź krótszej przerwie powróciły do kadry - Małgorzatą Glinką, Dorotą Świeniewicz i Magdaleną Śliwą.
Zmagania w Qubie mistrzynie Europy sprzed dwóch lat rozpoczną jutrzejszym meczem z Rosją. W środę zagrają z Rumunią, w czwartek z Holandią. Do półfinału awansują po dwie najlepsze drużyny z obu grup, trzy z nich zagrają w przyszłorocznym Grand Prix. Czy wśród nich będzie Polska? Mamy nadzieję, choć trener Andrzej Niemczyk nie ukrywa, że w tym roku ważniejsze są awans do mistrzostw świata (turniej w Qubie jest jednym z etapów przygotowań do sierpniowych baraży) oraz wrześniowe mistrzostwa Europy.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2005-07-25
Autor: ab