"Die Welt" przeprasza
Treść
Niemiecki dziennik "Die Welt" opublikował na siódmej stronie przeprosiny za poniedziałkową publikację, w której znalazło się sformułowanie "były polski obóz koncentracyjny Majdanek". Redaktor naczelny Thomas Schmidt w związku z naszą poniedziałkową interwencją w tej sprawie przysłał faks z przeprosinami i pełnym wyjaśnieniem także na adres "Naszego Dziennika".
Zarówno w opublikowanym w drukowanym wydaniu "Die Welt", jak również w przesłanym do redakcji "Naszego Dziennika" oświadczeniu Schmidt pisze:
"W 'Die Welt' w artykule z 24 listopada znalazło się zdanie 'były polski obóz koncentracyjny Majdanek'. Za to zdanie bardzo głęboko chciałbym przeprosić, ponieważ jest to nieprawda sugerująca, jakoby obóz koncentracyjny Majdanek był stworzony przez Polskę. Zdanie to nie powinno było znaleźć się w gazecie. Zarówno ja, jak i redakcja jesteśmy świadomi, że obóz koncentracyjny Majdanek nie był polskim, lecz niemieckim obozem koncentracyjnym. Założony został przez SS na bezpośredni rozkaz Heinricha Himmlera w 1941 roku i był jednym z wielu niemieckich obozów koncentracyjnych, które znajdowały się na polskiej ziemi. Ogromne zbrodnie, jakie tam popełniono, były zbrodniami niemieckimi. Odpowiedzialność za nie ponoszą tylko i wyłącznie Niemcy.
Jest mi przykro, że my tym sformułowaniem byliśmy przyczyną polskiego zaniepokojenia i wielkiej troski. Polska została napadnięta przez nazistowskie Niemcy. Polska cierpiała przez sześć lat pod brutalną nazistowską okupacją. Prawie sześć milionów Polaków zginęło w wyniku rozpoczętej przez nazistowskie Niemcy wojny i późniejszej okupacji. Niemcy przysporzyły Polsce niezmierzonych cierpień.
Dobrze rozumiem, że tego typu sformułowanie powoduje w Polsce rozgoryczenia, jest niedopuszczalne i nie pomaga poprawić w niektórych sprawach ciągle napiętych stosunków pomiędzy Polską a Niemcami. Bardzo mi przykro z tego powodu. Mam jednak nadzieję, że słowa, które napisałem, przyczynią się do tego, aby w Polsce nie utrwalił się jednostronny obraz niemieckich mediów. Jest zrozumiałe, że zarówno dla 'Die Welt', jak i całego wydawnictwa Axel Springer AG dyskusja o zbrodniach popełnionych przez Niemców w czasach narodowego socjalizmu jest nieodłączną częścią naszego podejścia do własnej historii. Dlatego tego typu dyskusje zajmują dużo miejsca na łamach naszej gazety.
Tym bardziej jestem skonsternowany, że poprzez groteskowe odwrócenie faktów mogło powstać wrażenie, iż Majdanek był polskim obozem koncentracyjnym".
Protestują także czytelnicy
Obok listu naczelnego gazeta publikuje także kilka ostrych protestów czytelników "Die Welt", którzy są oburzeni sugestią, jakoby obóz w Majdanku był polskim obozem.
"Nigdy nie było w tym okresie w Majdanku polskiego obozu koncentracyjnego" - napisał prawnik Damian R. Dziengo i zaapelował do redakcji o jak najszybsze sprostowanie tego wielkiego błędu.
"Dlaczego używacie w swoim artykule sformułowania 'polski obóz koncentracyjny'? Przecież to był niemiecki obóz" - pyta Lukas Tomys.
"Jestem oburzony waszym artykułem" - napisał Jan Cegielski, natomiast Gabriel Thoma protestuje przeciwko fałszowaniu historii i przypomina redakcji, iż pisze nieprawdę, gdyż obóz w Majdanku był obozem niemieckim pobudowanym w okupowanej Polsce. To nie są jedyne protesty, jakie ukazały się po publikacji artykułu w "Die Welt" i po naszej interwencji. Dziesiątki podobnych wpisów znalazło się na stronach internetowych gazety. Protesty w tego typu sprawach przynoszą bardzo dobre i wymierne efekty.
Waldemar Maszewski, Hamburg
"Nasz Dziennik" 2008-11-27
Autor: wa