Czystki społeczne
Treść
Ponad 2600 dzieci i młodych ludzi do 23. roku życia wymordowały w Hondurasie w ciągu ostatnich 6 lat pod pozorem "oczyszczania miast z marginesu społecznego" półlegalne szwadrony śmierci. Dane dotyczące liczby zabójstw dokonywanych "w celu oczyszczenia ulic Hondurasu z elementów przestępczych" potwierdzają także byli funkcjonariusze honduraskiej policji.
Wstrząsające dane ogłosiła w sobotę międzynarodowa organizacja humanitarna Dom Przymierza, która oparła się na dorocznych raportach Departamentu Stanu USA w sprawie przestrzegania praw człowieka oraz na własnych dochodzeniach. - Każdego dnia na ulicach miast Hondurasu pojawiają się zwłoki dzieci i młodych ludzi, pomordowanych w ramach "czystek społecznych" przez członków organizacji przestępczych, kontrolujących całe dzielnice, i współdziałającą z nimi policję - powiedział dyrektor Domu Przymierza Jose Manuel Capellin.
Przewodnicząca Komitetu Rodzin Osób Zaginionych w Hondurasie (COFADEH) Bertha Oliva oświadczyła, że finansowane przez prywatne grupy kapitałowe honduraskie szwadrony śmierci są nie tylko tolerowane, ale wręcz wspierane przez państwo. Dzięki temu są całkowicie bezkarne.
Wypowiedzi te stanowią pełną sceptycyzmu reakcję działaczy cytowanych gremiów humanitarnych na ogłoszoną w tych dniach przez rząd Hondurasu zapowiedź rozpoczęcia oficjalnego śledztwa w sprawie istnienia "szwadronów śmierci".
Była członkini parlamentarnej komisji ds. policji Maria Luisa Borjas złożyła w tych dniach oświadczenie, w którym powiedziała, że w kraju prowadzona jest półoficjalna "polityka czystek społecznych", polegająca na nielegalnej eliminacji drobnych przestępców, należących do gangów dziecięcych i młodzieżowych.
KWM, PAP
"Nasz Dziennik" 2005-03-14
Autor: ab