Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Czy los będzie pusty?

Treść

Ministerstwo Skarbu Państwa nie odstępuje od planów prywatyzacji przemysłu stoczniowego. Już dzisiaj możemy poznać inwestorów, którzy chcieliby kupić Stocznię Gdynia SA oraz Stocznię Szczecińską Nowa, bo dziś mija termin składania ofert prywatyzacyjnych.

Stocznie przeznaczone do prywatyzacji otrzymały finansowanie pomostowe z budżetu państwa. Agencja Rozwoju Przemysłu przekazała do zakładu w Gdyni 40 mln zł pożyczki, a do Szczecina - 49 mln złotych. - Myślę, że decyzje, które zostały przez nas podjęte, dają pewien oddech stoczniom, mamy taką nadzieję, że oferty prywatyzacyjne wpłyną i będziemy mogli prowadzić negocjacje z potencjalnymi inwestorami - mówił wczoraj w Sejmie minister skarbu Aleksander Grad. - Najistotniejsze jest to, żeby stocznie do czasu sfinalizowania umów mogły normalnie funkcjonować, aby nie było przestojów, problemów płacowych - uzasadniał minister. Jednak zainteresowanie inwestorów stoczniami nie jest zbyt duże. - Najistotniejsze jest to, aby stocznie do czasu sfinalizowania umów mogły normalnie funkcjonować. Aby nie było tam przestojów, problemów płacowych, aby odbywała się produkcja i było porozumienie oraz konsensus wokół procesów - uzasadniał minister.
Jednak zainteresowanie inwestorów stoczniami nie jest zbyt duże. Wcześniej o możliwość kupna Stoczni Gdynia pytały dwie polskie firmy - Złomrex i Maritime, oraz dwie zagraniczne - izraelski armator Rami Ungar i spółka południowokoreańska. Natomiast najprawdopodobniej zakupem Stoczni Szczecińskiej Nowa zainteresowany będzie tylko jeden inwestor.
- Ministerstwo kupiło los na loterii pod nazwą "prywatyzacja" i my do jutra czekamy na otwarcie losu. A co będzie, jak los okaże się pusty? Czy są prowadzone jakieś działania zabezpieczające? - pytał na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu Jacek Kantor, szef "Solidarności '80" Stoczni Szczecińskiej Nowa. - Dzisiaj jesteśmy zdeterminowani, że jeśli będzie w Szczecinie jedna oferta, to będziemy rozmawiać tak długo, aby się dogadać, nawet z tym jednym, który złoży tę ofertę - odpowiedział Grad. - Jeżeli chodzi o Gdynię, jest lepsza sytuacja i będzie więcej ofert - dodał minister.
Według zapowiedzi Zdzisława Gawlika, wiceministra gospodarki, kolejne posiedzenie międzyresortowego zespołu zajmującego się prywatyzacją stoczni jest zaplanowane na dzisiaj.
- Wtedy będziemy już wiedzieli, jakie oferty wpłynęły ostatecznie dla wspomnianych dwóch stoczni, i myślę, że wtedy zespół ustali dalszy tryb postępowania - zapowiedział Gawlik.
Pod koniec obrad komisji poseł PO Sławomir Nitras zaproponował przyjęcie wniosku do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie realizacji programu rządowego "Strategia dla sektora stoczniowego w Polsce w latach 2006-2010". Zdaniem Nitrasa, opieszałość w procesie prywatyzacji sektora stoczniowego poprzedniego ministra skarbu dodatkowo przyczyniła się do trudnej sytuacji branży. Wniosek będzie głosowany na następnym posiedzeniu komisji.
Grzegorz Lipka
"Nasz Dziennik" 2007-12-20

Autor: wa