Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Czy jest to działanie w interesie ogółu?

Treść

Prof. Jarosław Majewski, UKSW:

Tak zwane prawo łaski jest konstytucyjnym uprawnieniem prezydenta. Konstytucja nie określa ani granic, ani sposobów korzystania z tego prawa. Wiadomo tylko, że nie stosuje się go wobec osób skazanych przez Trybunał Stanu. Natomiast postępowanie w przedmiocie ułaskawienia normuje częściowo kodeks postępowania karnego. Należy podkreślić, że jest to wyłącznie unormowanie postępowania przed sądami powszechnymi i prokuratorem generalnym. Zasadą jest, że postępowanie wszczyna się na prośbę skazanego lub innego podmiotu uprawnionego, np. krewnego. W takim przypadku postępowanie wszczyna prokurator generalny. Ostatecznie sprawa może trafić do prezydenta ze stosownym wnioskiem prokuratora generalnego co do sposobu darowania lub złagodzenia kary.
Prokurator generalny ma obowiązek wszcząć postępowanie o ułaskawienie z urzędu albo wydać akta sprawy, jeżeli tak zdecyduje głowa państwa. Prezydent przy korzystaniu z prawa łaski nie powinien kierować się partykularnymi czy osobistymi interesami lub celami. W demokratycznym państwie prawnym prawo łaski jest pomyślane jako swoisty wentyl bezpieczeństwa, który pozwala w konkretnym przypadku pogodzić konsekwencje skazania ze społecznym poczuciem sprawiedliwości.
Przepisy nie normują, ile czasu jest na przekazanie akt sprawy. Powinno się przyjąć, że dana czynność, jeśli nie ma stosownego terminu, powinna być dokonana bez zbędnej zwłoki.
Z praktyki wiem, że rzadko głowa państwa korzystała z nadzwyczajnego trybu. Z przepisów wynika, że jeżeli prośba o ułaskawienie wpłynie bezpośrednio do prezydenta, to powinien on przekazać ją prokuratorowi generalnemu, żeby ten wszczął postępowanie z urzędu.
Z doniesień medialnych wynika, że takiego żądania od prezydenta nie było. Że nie zażądał wszczęcia postępowania, tylko przedstawienia akt. W takim przypadku prokurator generalny powinien akta przedstawić wraz ze swoim wnioskiem co do ewentualnego zastosowania prawa łaski. Nie można wykluczyć, że w tym konkretnym przypadku zastosowanie prawa łaski byłoby uzasadnione. Jednak korzystanie w praktyce z takiego nadzwyczajnego trybu zawsze budzi podejrzenia, że nie chodzi tu o działanie w interesie ogółu.
not. ZB

"Nasz Dziennik" 2005-12-02

Autor: mj