Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Czy człowiekiem można być bez wysiłku?

Treść

To piękne stwierdzenie, że człowiek jest obrazem Boga. Jednak w życiu codziennym nie jesteśmy zbyt czytelni. Trudno odnaleźć Boże rysy w pijaku, oszustce, aferzyście lub zwyczajnym złodzieju. Wielu z nas ogromną wagę przywiązuje do wyglądu zewnętrznego, natomiast nie myśli o tym, co duchowe. Tak, to prawda. Wielu ludziom brak Bożego światła w duszy. Wegetują, uczyniwszy z doczesnych trosk sens całego życia. Bywa, że niektórzy dużo czasu i energii poświęcają trosce o swój wygląd i sprawność fizyczną. Rynek kosmetyczny kwitnie, zarabiając miliardy na płynach, preparatach, tabletkach, kremach... Wszyscy chcą być piękni i młodzi. Dlatego potrafią całymi godzinami oddawać się mozolnym ćwiczeniom rzeźbiącym sylwetkę, stosować cudowne diety wymagające samozaparcia i poświęceń. Ta troska o wygląd i zdrowie, sama w sobie chwalebna, przybiera nieraz groteskowe wymiary. Staje się kultem ciała i zarazem obsesją. Zapewne znamy wśród nas niewolników tego kultu. Tymczasem trudno znaleźć ludzi, którzy z równym pietyzmem troszczą się o swoją duszę, o to, aby upiększyć ją chrześcijańskimi cnotami. Rzadko spotyka się osoby, które dużą wagę przywiązują do swego charakteru, do "wyglądu wewnętrznego"; które chcą być piękne wewnętrznie. Wielu wydaje się, że człowiekiem można być bez wysiłku, tylko dlatego że się nim urodziło. Zapominamy, iż mamy stawać się ludźmi, w których człowieczeństwie znajdzie swój pełny blask "obraz Boży". Jeśli nie troszczymy się o naszą duszę - nie dziwmy się, że jesteśmy "byle jacy". ks. Zbigniew Sobolewski "Nasz Dziennik" 2008-03-11

Autor: wa