Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Czy będzie mniej wyłudzeń?

Treść

Wprowadzone ostatnio do kodeksu karnego przepisy mają uniemożliwić lub przynajmniej znacznie utrudnić wyłudzanie od sądów pieniędzy zasądzanych przez nie za przestępstwa komunikacyjne.

Nieprecyzyjne przepisy umożliwiały wyłudzanie od sądów nawiązek i kar pieniężnych, które trafiały do różnego rodzaju stowarzyszeń pomagających ofiarom przestępstw. W ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z tego typu głośnymi aferami we Wrocławiu, Łodzi, Gdańsku i Olsztynie. O pieniądze ściągane od przestępców komunikacyjnych występowały podejrzane fundacje, które szybko kończyły swoją działalność, kiedy zaczynało się robić wokół nich zamieszanie. Jak pokazuje niedawna kontrola NIK, na Dolnym Śląsku nie było to takie trudne. Na przykład do Sądu Okręgowego we Wrocławiu trafiło blisko 100 wniosków od ok. 80 organizacji o orzeczenie na ich rzecz kar pieniężnych, ale tylko połowa z nich dołączyła do wniosków informacje o własnej działalności. O pozostałych sądy nie wiedziały w zasadzie nic.
Dlatego też celem zmian wprowadzonych do kodeksu karnego jest zablokowanie przypadków wyłudzeń. Według nowego prawa, sąd może orzec nawiązkę na rzecz instytucji, stowarzyszenia, fundacji lub organizacji społecznej, której podstawowym zadaniem lub celem statutowym jest udzielanie pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. Organizacje takie będą musiały być wpisane do specjalnego wykazu prowadzonego przez resort sprawiedliwości. Ponadto stowarzyszenia zostały zobowiązane do corocznego rozliczania się z przekazywanych w ramach nawiązek środków finansowych.
Z powodu braku statystyk nie można podać dokładnej kwoty nawiązek zasądzanych przez sądy w skali całego kraju, ale są to na pewno sumy niebagatelne, sięgające kilkuset milionów złotych rocznie. Maksymalna wysokość nawiązki może wynieść nawet 100 tys. zł.
Zenon Baranowski

"Nasz Dziennik" 2005-07-29

Autor: ab