Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Coraz dalej od finału

Treść

Oddala się perspektywa awansu polskich siatkarzy do finału Ligi Światowej. Podopieczni trenera Waldemara Wspaniałego pokonali co prawda w piątek zawodników Hiszpanii 3:1 (25:22, 33:31, 15:25, 25:14), lecz dzień później nie sprostali gościom, ulegając po emocjonującym i wyrównanym meczu 2:3 (22:25, 25:18, 22:25, 25:17, 11:15). Obydwa spotkania odbyły się w Łodzi. Polacy mają jeszcze do rozegrania cztery mecze z najlepszą w grupie A Rosją i aby marzyć o wyjeździe na turniej finałowy do Hiszpanii, muszą je wygrać, licząc jednocześnie na potknięcia Hiszpanów w rywalizacji z Wenezuelczykami.
Trzy tygodnie temu polscy siatkarze przegrali z Hiszpanami na wyjeździe dwa razy po 2:3. Zgromadzona w łódzkiej hali sportowej 8-tysięczna publiczność była pewna udanego rewanżu. W piątek prawie wszystko przebiegało zgodnie z życzeniami kibiców. Polacy przystąpili do spotkania niezwykle skoncentrowani i zmobilizowani, walczyli ofiarnie o każdą piłkę. Dzięki temu wygrali pierwszego seta 25:22, a na wyróżnienie w polskiej ekipie zasłużyli przede wszystkim skutecznie atakujący Piotr Gruszka oraz dobrze zagrywający Robert Prygiel.
Grający bez swojego najlepszego zawodnika Rafaela Pascuala goście prowadzili w II secie wyrównaną walkę, ale byli bezradni wobec znakomitych zagrywek i ataków Prygiela. Dzięki dwóm doskonałym interwencjom w obronie Ignaczaka Polacy objęli prowadzenie 19:16 i utrzymywali bezpieczną przewagę do stanu 24:21, kiedy to na boisko wszedł Gustavo Saucedo. Gospodarze nie mogli znaleźć recepty na znakomitą mocną zagrywkę tego leworęcznego siatkarza i za chwilę przegrywali już 24:25. Hiszpanie mieli sześć piłek setowych, lecz tę partię ostatecznie rozstrzygnęli na swoją korzyść podopieczni Waldemara Wspaniałego (33:31). W następnym secie Polacy zagrali kompromitująco słabo. Nie podjęli walki, nie radzili sobie zupełnie z mocną, precyzyjną zagrywką gości i przegrali różnicą aż 10 punktów. Hiszpanie byli tym tak zaskoczeni, że w czwartym secie ulegli polskim siatkarzom 14:25, a cały mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla polskiego zespołu.
Sobotni mecz był bardzo wyrównany i emocjonujący. Hiszpanie już w pierwszym secie pokazali, że są niezwykle skoncentrowani i zmobilizowani. Widać było, że - mimo zapewnionego udziału w turnieju finałowym, którego będą gospodarzami - zależy im na odniesieniu zwycięstwa. Polacy natomiast rozpoczęli słabiej. Szwankowały zagrywka i odbiór. Słabiej grali także blokiem, jednak duża w tym zasługa rozgrywającego gości Cosme Prenafety, który "rozrzucał" naszych zawodników przy siatce szybkimi podaniami na skrzydła do atakujących. Hiszpanie wykazywali się inicjatywą przez całą pierwszą partię, którą wygrali 25:22.
W drugim secie polscy siatkarze zagrali znacznie lepiej niż rywale, którzy tym razem popełniali dużo błędów na zagrywce. Podopieczni Waldemara Wspaniałego prowadzili od początku, w którym pokazał się znów Prygiel. Później dzięki atakom z krótkiej Nowaka i Gołasia oraz świetnej - wreszcie - grze blokiem powiększali przewagę - 11:7, 15:10, 19:12. Wynik drugiego seta na 25:18 ustalił atakiem z drugiej linii Piotr Gruszka.
Trzeci set był niezwykle zacięty. Do stanu 20:20 żadnej z drużyn nie udało się uzyskać przewagi większej niż 2-punktowa. Wówczas Felasca przebił się przez polski blok, po czym nasi siatkarze popełnili błąd w odbiorze, a w kolejnej akcji Murek zaatakował w aut. Hiszpanie wygrali tego seta 25:22.
Czwarta partia była bliźniaczo podobna do drugiej. Polacy kontrolowali wydarzenia na boisku. Skutecznie grali blokiem i pewnie atakowali. Kiedy oczywiste stało się, że rozstrzygnięcie padnie w piątym secie, szkoleniowiec Hiszpanów Francisco Hervas dał odpocząć swoim najlepszym zawodnikom. Polscy siatkarze wygrali tę partię 25:18.
W tie-breaku Hiszpanie ani przez chwilę nie oddali inicjatywy Polakom. Jeszcze przy stanie 9:9 wydawało się, że podopieczni Waldemara Wspaniałego są w stanie wygrać set i mecz, jednak końcówka należała już do gości, którzy wygrali 15:11.
Wyniki grupy A - piątek: Rosja - Wenezuela 3:0 (25:23, 25:17, 27:25), Polska - Hiszpania 3:1 (25:22, 33:31, 15:25, 25:14); sobota: Rosja - Wenezuela 3:1 (25:14, 22:25, 25:13, 25:21), Polska - Hiszpania 2:3 (22:25, 25:18, 22:25, 25:17, 11:15).
Tabela:
1. Rosja 8-0 16 24:7
2. Polska 4-4 12 18:14
3. Hiszpania 3-5 11 15:21
4. Wenezuela 1-7 9 6:21
MP
Nasz Dziennik 16-06-2003

Autor: DW