Coraz bliżej renegocjacji
Treść
Ostatnie miesiące pokazały, że w obliczu zakłóceń w dostawach gazu do niektórych krajów Europy uzależnienie się od dostaw tego surowca z Rosji nie zapewnia takiego bezpieczeństwa. Kwestia bezpieczeństwa energetycznego powinna zdominować rozpoczynający się dzisiaj dwudniowy szczyt Unii Europejskiej. Rosjanie choć przykręcają kurki z gazem swoim odbiorcom, to coraz głośniej domagają się renegocjacji kontraktów na dostawę tego paliwa. Podczas wizyty prezydenta Rosji Władimira Putina w Chinach szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow oświadczył, że Rosja odchodzi od dotychczasowego systemu ustalania cen gazu, przechodząc na "rynkowe ceny tego surowca".
Na początku listopada Gazprom wystąpił do Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa z propozycją renegocjacji zawartych kontraktów na dostawy gazu. W ten sposób Rosjanie sondowali, czy jesteśmy skłonni za gaz płacić więcej. Według prezesa Urzędu Regulacji Energetyki Leszka Juchniewicza, PGNiG jest w przededniu rozmów z Gazpromem o cenach gazu. Jego zdaniem, jeśli formuła cenowa po negocjacjach się zmieni, to tylko na naszą niekorzyść.
Ostatnie zakłócenia w dostawach gazu do krajów Europy z kierunku wschodniego sprawiły, że Polska bardzo intensywnie pracuje nad dywersyfikacją źródeł dostaw gazu, a coraz głośniej o potrzebie zagwarantowania bezpieczeństwa energetycznego zaczęto mówić również na forum Unii Europejskiej. Ten temat powinien zdominować rozpoczynający się dziś w Brukseli dwudniowy szczyt Unii Europejskiej.
Komisja Europejska przedstawiła propozycje w sprawie bezpieczeństwa energetycznego UE w "zielonej księdze o przyszłości polityki energetycznej UE". Propozycje KE w dużej części odpowiadają też polskim propozycjom w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso podkreślał, że "zielona księga" koresponduje z polskim stanowiskiem. Znalazła się w niej bowiem zasada solidarności.
- Naszą intencją jest, aby na szczycie Unii Europejskiej było wspomniane, w jakim stopniu "zielona księga" odpowiada polskim interesom i jak dalece zostały w niej zrealizowane nasze propozycje, a ten pakiet nie jest wcale taki mały. "Zielona księga" na pewno jest myśleniem w dobrym kierunku - powiedział Ryszard Schnepf, minister w Kancelarii Premiera.
Pod koniec lutego Polska zaproponowała koncepcję traktatu energetycznego i nowego podejścia do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego krajów Unii Europejskiej, opierającego się na zasadzie solidarności. Polska propozycja przewiduje, że w myśl zasady "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" kraje-sygnatariusze traktatu w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego któregoś z nich uzyskałyby możliwość uzyskania zapasów gazu, ropy czy energii z innych krajów. Premier Kazimierz Marcinkiewicz wysłał do premierów krajów zarówno UE, jak i NATO list w sprawie takiego traktatu.
W zeszłym tygodniu wspólne stanowisko w sprawie bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej ustaliły Polska i Hiszpania. Uzgodnienia zakładają m.in. poparcie w kwestii dywersyfikacji dostaw gazu i prowadzenia wspólnych działań Unii Europejskiej w zakresie bezpieczeństwa energetycznego.
Według Schnepfa, po brukselskim szczycie Polska będzie prowadzić z innymi krajami dwustronne rozmowy na temat naszej inicjatywy.
Artur Kowalski
"Nasz Dziennik" 2006-03-23
Autor: ab