Co zrobi Benitez?
Treść
Czy Jerzy Dudek przekona trenera Rafaela Beniteza i zostanie numerem jeden w drużynie Liverpoolu? Znając Hiszpana - nie. Nawet mimo bardzo dobrej postawy w ostatnich meczach.
Od momentu transferu José Reiny rozpoczęły się trudne dni reprezentanta Polski. Benitez postawił na swego rodaka i ani myślał dać szansę bohaterowi poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Trener został postawiony pod ścianą 5 lutego, gdy Reina w ligowym meczu z Chelsea Londyn ujrzał czerwoną kartkę. Dudek wystąpił w trzech kolejnych meczach "The Reds" - w pierwszym z Charlton Athletic (0:2) spisał się przeciętnie, ale już z Wigan Athletic i Arsenalem Londyn (po 1:0) - pewnie i bezbłędnie. To wzbudziło nadzieję, że być może hiszpański szkoleniowiec nabierze do niego zaufania, ale znając upór i konsekwencję Beniteza - Reina może być pewny swego.
W sobotę Liverpool zagra prestiżowy mecz z Manchesterem United w FA Cup. W Polsce wywołuje on duże emocje, przede wszystkim z powodu Dudka. Sam bramkarz nie ukrywa, że chce grać. - Jeśli dostanę szansę, wykorzystam ją. A jeśli nie - nadal będę ciężko pracował, by na grę zasłużyć - mówi. Wydaje się, że ta druga ewentualność jest dużo bardziej prawdopodobna. Benitez zawsze twardo obstaje przy swoim, a przecież ogłosił onegdaj, że pierwszym bramkarzem Liverpoolu jest Reina.
Pisk
żródło: "Nasz Dziennik" 2006-02-17
Autor: mj