Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Co warto ocalać

Treść

W Bibliotece Publicznej w Ostrowie Lubelskim rozpoczęły się przygotowania do wystawy "Co warto ocalić", dokumentującej tradycje i piękno regionu. Udział w powstawaniu ekspozycji będą miały też dzieci i młodzież z miejscowej szkoły podstawowej i gimnazjum.
Bibliotekarki Danuta Drabik i Celina Rapa zakładają, że podczas zajęć w bibliotece (w ostatnim tygodniu ferii) zostaną ulepione z gliny m.in. miniatury garnków, misek, dawne narzędzia rolnicze, zabawki dziecięce. - Zajęcia plastyczne to malowanie chat, zagród, choćby na przykładzie dawnych fotografii, ale też utrwalanie zimowych widoków, kapliczek, krzyży - pereł naszego krajobrazu, tak dla niego charakterystycznych - powiedziała C. Rapa. - Sądzę, że w ten sposób powiększymy liczbę naszych czytelników, oderwiemy na trochę dzieci od telewizorów, zajmiemy im pożytecznie czas - dodała.
Wystawa planowana jest na październik, ale obydwie panie już wyruszyły w okolice Ostrowa Lubelskiego w poszukiwaniu i dokumentowaniu przeszłości. Inicjatorką wypraw jest D. Drabik. - Raz w tygodniu, przemierzamy około 20 km dziennie. Są to tereny Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego. Chcemy m.in. odnaleźć zapomniane groby z czasów II wojny światowej, ukryte tu w rozległych lasach. Obserwujemy przyrodę, robimy zdjęcia, szukamy śladów przeszłości. Znamy te tereny, wiemy, ile w nich piękna i historii. Urządzamy tu nieraz rajdy rowerowe dla naszych młodych czytelników - opowiadała C. Rapa.
Przypomnijmy, że przy bibliotece w Ostrowie Lubelskim w odrębnym pomieszczeniu gromadzone są dawne przedmioty, sprzęty gospodarskie. Oglądają je turyści i czytelnicy, prowadzone są tu lekcje muzealne. Początkiem zbiorów była wystawa "Śladami naszych przodków" - inicjatywa biblioteki.
Elżbieta Skrzypek
Nasz Dziennik 25-02-2004

Autor: DW