Co mam zrobić z błotem, które mam, z usprawiedliwianiem się i zapominaniem?
Treść
Jeśli chodzi o usprawiedliwianie się: nigdy zło nie niszczy zła. Pamiętaj więc, że samousprawiedliwianie się nie usprawiedliwia człowieka…
Pytanie tego samego brata do tegoż Starca: „Co mam zrobić z błotem, które mam, z usprawiedliwianiem się i zapominaniem, ponieważ bardzo mnie trapią?”
Odpowiedź Barsanufiusza:
Ten, kto ma błoto na sobie, bez wysiłku się od tego uwalnia, kiedy chce. Ten, kto tkwi w błocie, z wielkim trudem się z niego wygrzebuje. Jeśli chodzi o usprawiedliwianie się: nigdy zło nie niszczy zła. Pamiętaj więc, że samousprawiedliwianie się nie usprawiedliwia człowieka, a znajdziesz spokój. Co do zapominania. Są dwa rodzaje zapominania – jeden przeciwny drugiemu i człowiek, który zapomina jeść swój chleb od głosu swego wzdychania, nie jest opanowany przez zapominanie, jakie pochodzi od Nieprzyjaciela.
Fragment publikacji Listy Barsanufiusza i Jana
Barsanufiusz i Jan (VI w.), byli pustelnikami, którzy żyli na terenie klasztoru Abba Seridosa w rejonie Gazy (Palestyna). Zwracano się do nich z pytaniami dotyczącymi wyjaśnienia zarówno poważnych problemów duchowych jak i praktycznych zagadnień dnia codziennego. W taki sposób powstał niezwykły korpus Listów, w którym, jak w zwierciadle, możemy zobaczyć nie tylko odbicie odległej epoki, ale także nasze codzienne sprawy. Do spadkobierców duchowych obydwóch Starców należy m.in. znany już polskiemu Czytelnikowi Doroteusz z Gazy.
Żródło: cspb.pl,
Autor: mj