Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Chwila prawdy dla Francji

Treść

- Francuzi żyją ponad stan i nadeszła chwila, by zdali sobie sprawę, że odtąd będą musieli więcej pracować - ostrzegł wczoraj współobywateli francuski minister finansów Thierry Breton. Sam przyznał, iż "trzeba mieć odwagę, by po prostu powiedzieć, że Francja żyje powyżej swoich możliwości". Jak do tej pory bowiem nie zdobył się na to właściwie żaden decydent.
Breton poinformował o stanie państwa, przedstawiając główne założenia polityki gospodarczej nowego rządu.
Próbując uświadomić obywatelom wagę problemu, powiedział, że zadłużenie kraju osiągnęło takie rozmiary, iż ich ciężar pozbawia Francję wszelkiego marginesu manewru dla inwestowania i stymulowania wzrostu. Ilustrację takiego dryfowania przyniesie rok 2006, który pod tym względem będzie "wyjątkowy w historii francuskiej gospodarki" - podkreślił Breton, zwracając uwagę, że wpływy podatkowe będą "praktycznie równe ciężarowi długów". Francuski dług sięgnie w przyszłym roku 1,1 biliona euro. Odsetki, wynoszące nieco ponad 50 mld euro, będą więc na poziomie wpływów z podatku dochodowego.
"Trzeba mieć odwagę, aby to powiedzieć: dla sfinansowania naszego modelu społecznego trzeba więcej pracować, przez całe życie" - powiedział francuski minister. W tym celu, dodał, "trzeba zapewnić tym, którzy tego chcą, możliwość pracowania dłużej". Przedsiębiorstwa będą musiały przeto zrewidować plany przyspieszonych emerytur, obecnie będące najczęstszym środkiem ograniczania kosztów i zwiększania konkurencyjności. Minister Breton zwrócił uwagę, że we Francji liczba czynnych zawodowo osób po 54. roku życia jest dziś najmniejsza w Europie.
BM, PAP

"Nasz Dziennik" 2005-06-22

Autor: ab