Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Chłopcy, co nad Wartą stoją...

Treść

Mieszkańcy stolicy Wielkopolski oddali hołd poległym i zmarłym żołnierzom 7. Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich, który w tym roku obchodzi 85. rocznicę swojego powstania. Podczas uroczystego apelu poległych chwilą ciszy uczczono kawalerzystów poległych w walkach z bolszewikami i Niemcami bądź zamordowanych w obozach koncentracyjnych. Poznaniacy obejrzeli też rekonstrukcję bitwy o Brochów, którą Pułk stoczył z wojskami niemieckimi w 1939 roku.

- Dziś oddajemy hołd tym, którzy w czasach największych prób wykazali się męstwem i zdobyli podziw nawet u wrogów - mówił Paweł Maciejewski ze stowarzyszenia Polski Klub Kawaleryjski w Poznaniu, organizującego obchody.
Pod pomnikiem kawalerzystów 7. Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich złożono kwiaty, odprawiono również uroczystą Mszę Świętą za poległych w walkach w obronie Ojczyzny i zamordowanych w hitlerowskich obozach zagłady. A w sobotni wieczór poznaniacy mogli obejrzeć przygotowaną na wielką skalę inscenizację - rekonstrukcję bitwy o Brochów, którą w 1939 roku strzelcy konni stoczyli z przeważającymi siłami niemieckimi.
"(...) Strzelcy, co nad Wartą stoją. Zuchy. Niemców się nie boją" - głosiła jedna z ułożonych przed laty żurawiejek poświęconych 7. Pułkowi. Kawalerzyści ci, obok 15. Pułku Ułanów Poznańskich, przez całe lata byli chlubą mieszkańców Wielkopolski.
7. Pułk utworzono w kwietniu 1920 roku w Grudziądzu. Już na początku września wyruszył on na front wschodni, by brać udział w walkach z Rosją Sowiecką. Za bohaterską walkę w obronie Ojczyzny aż 18 kawalerzystów 7. Pułku zostało odznaczonych Krzyżem Walecznych.
Najcięższe walki 7. Pułk Strzelców Konnych Wielkopolskich stoczył w 1939 r. podczas bitwy nad Bzurą. W rejonie miasteczka Lisowice kawalerzyści szturmem na bagnety rozbili baterię artylerii niemieckiej. Jedenastego dnia wojny wielkopolscy kawalerzyści stoczyli krwawy bój o Wolę Zbrożkową. W trzech szturmach na bagnety rozbili niemiecką piechotę, niszcząc 7 czołgów i zdobywając 22 karabiny maszynowe. Nocą z 13 na 14 września 7. Pułk stoczył bitwę o Brochów, leżący na skraju doliny Bzury, kilkaset metrów od rzeki. Kawalerzyści starli się m.in. z doskonale uzbrojonym, elitarnym 3. batalionem SS-Liebstandarte "Adolf Hitler". I tym razem szturm na bagnety zadecydował o zwycięstwie Polaków. Niestety, było ono krwawo okupione - zginęło aż 34 żołnierzy.
W trakcie całej kampanii wrześniowej poległo 174 żołnierzy 7. PSKW, rannych zostało 274. W trakcie działań bojowych Pułk zadał przeciwnikowi straty sięgające ok. 450 poległych, wziął do niewoli 35 jeńców, zniszczył 51 czołgów, a ponadto zdobył lub zniszczył 3 działa, ok. 60 sztuk broni maszynowej i 43 samochody.
Wojciech Wybranowski

"Nasz Dziennik" 2005-07-25

Autor: ab