Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Chińska eskapada Clinton

Treść

Kwestie globalnego kryzysu finansowego i łamania praw człowieka zdominowały wizytę sekretarz stanu USA Hillary Clinton w Pekinie. Mimo że tematy otwartego prześladowania Tybetańczyków, Tajwańczyków oraz przedstawicieli opozycji przez krajowe władze zeszły na nieco dalszy plan wobec kryzysu, Stany Zjednoczone zapowiedziały wywieranie nacisków na Chiny w celu poprawy sytuacji na tym polu.

- Nasz napór w tych kwestiach nie może jednak przeszkadzać działaniom w obszarach kryzysu finansowego, zmian klimatycznych czy bezpieczeństwa międzynarodowego - stwierdziła Clinton. - Pomimo różnic tutaj panujących Chiny są chętne prowadzić dialog ze Stanami Zjednoczonymi, aby poprawić sytuację praw człowieka, zakładając wzajemny szacunek i niewywieranie wzajemnych nacisków w innych międzynarodowych sprawach - powiedział szef chińskiej dyplomacji Yang Jiechi. Takie deklaracje i sama wizyta Clinton jasno obrazują, że współpraca z Państwem Środka będzie jednym z priorytetów nowej administracji Białego Domu. Pobyt w Chinach był ostatnim etapem azjatyckiej podróży, w czasie której Clinton odwiedziła także Japonię, Indonezję i Koreę Południową.
Odnosząc się do kwestii zwalczania kryzysu finansowego, przedstawicielka USA zaapelowała do Chin, by nadal inwestowały w amerykańskie papiery wartościowe, gdyż, w jej opinii, jest to bezpieczna inwestycja. Dodała, że to pomoże wydatnie zrealizować plan stymulujący Baracka Obamy. A - jak podkreślała Clinton - ożywienie amerykańskiej gospodarki leży także w żywotnym interesie Chin. Według różnych danych, wartość chińskich inwestycji w amerykańskie obligacje rządowe wynosi 696,2 mld USD.
Hillary Clinton spotkała się także z prezydentem Chin Hu Jintao. Celem spotkania miało być nakreślenie ram współpracy między państwami.
Łukasz Sianożęcki
"Nasz Dziennik" 2009-02-23

Autor: wa