Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Chcą ukarania TP S.A.

Treść

Niezależny operator telekomunikacyjny domaga się ukarania TP S.A. Zdaniem spółki SM-Media S.A., Telekomunikacja celowo odmawia współpracy mimo decyzji Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) o połączeniu sieci.

Niezależny operator telekomunikacyjny SM-Media S.A. złożył do URTiP wniosek o nałożenie na TP S.A. 100 mln zł kary za ograniczanie dostępu telekomunikacyjnego. "TP SA wbrew postanowieniom decyzji URTiP o połączeniu sieci nie wykonuje określonych w niej warunków współpracy w zakresie dostępu telekomunikacyjnego i przez przeszło 13 miesięcy odmawia kierowania ruchu z innych, niż warszawski, obszarów tranzytowania do PSS [punkty styku sieci] w Warszawie" - czytamy w komunikacie SM-Media. Zdaniem kierownictwa spółki, gdy weźmie się pod uwagę decyzję o połączeniu sieci, można stwierdzić, że zachowanie TP S.A. świadczy o celowym działaniu, by jak najpóźniej udostępnić abonentom TP S.A. usługi świadczone przez ich spółkę za pośrednictwem numerów dostępowych.
Firma podała niedawno, że obecnie prowadzi prace nad strategią rozwoju, która zostanie zaprezentowana do końca marca 2005 roku. Po trzech kwartałach 2004 roku spółka miała 28,7 mln zł przychodów. Strata netto wyniosła w tym okresie 578 tys. zł.

TELE2 nie informuje
Rynek telefonii stacjonarnej, zdominowanej przez TP S.A., jest łakomym kąskiem dla każdego operatora. Często firmy zapominają o dobrych obyczajach i w efekcie są karane przez UOKiK. Ostatnio została upomniana spółka TELE2. Podstawą wszczęcia postępowania przeciwko niej były liczne skargi konsumentów zarzucających operatorowi stosowanie praktyk naruszających ich prawa. W toku prowadzonego przez UOKiK postępowania ustalono, że konsumenci, którzy rezygnowali z usług preselekcji świadczonych przez TELE2, nie byli przez operatora informowani o konieczności powiadomienia Telekomunikacji Polskiej S.A. o tym fakcie. Więc pomimo odstąpienia od umowy z TELE2 połączenia telefoniczne były nadal przez niego wykonywane. Jednocześnie Urząd uznał za niezgodne z prawem pobieranie od abonentów opłat za szczegółowy wykaz wykonanych połączeń telefonicznych w przypadku uwzględnienia reklamacji. UOKiK badał ponadto problem ograniczania praw abonentów do odstąpienia od umowy. Jak ustalono, operator nie informuje konsumentów o możliwości rezygnacji z usług w ciągu 10 dni (w przypadku, gdy umowa została zawarta poza lokalem) lub ustala krótsze, niż przewidują to przepisy, terminy rezygnacji. W efekcie urząd antymonopolowy nakazał spółce natychmiastowe wprowadzenie zmian w obsłudze konsumentów.
Robert Popielewicz

Nasz Dziennik" 2002-01-25

Autor: ab