Cel jeden: dwa zwycięstwa
Treść
Pojedynkami z Japonią reprezentacja Polski siatkarzy rozpocznie zmagania w tegorocznej Lidze Światowej. - Chcemy wygrać - zapowiadają nasi zawodnicy. Mecze rozegrane zostaną w mieście Matsumoto, oddalonym o około 200 km od Tokio, w sobotę o godz. 8.00 czasu polskiego i w niedzielę o godz. 7.00.
Polacy polecieli do Japonii w świetnych humorach. To nie dziwi, wszak niedawno zapewnili sobie udział w igrzyskach olimpijskich w Atenach. I choć zmagania w LŚ będą jednym z etapów przygotowań do tej imprezy, nikt nie potraktuje ich ulgowo.
- Trudno powiedzieć zawodnikom czy mnie "jedziemy na mecz szkoleniowo i możemy go przegrać". Wszyscy chcemy grać o zwycięstwo, niezależnie od tego, w jakim składzie wystąpimy - mówi trener kadry Stanisław Gościniak. Polacy mają też ambitny cel: awans do rundy finałowej, w której wezmą udział cztery najlepsze zespoły.
Nie będzie to jednak łatwe, tym bardziej że Gościniak musi borykać się z problemami kadrowymi. Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej wymaga, żeby osiemnastkę do LŚ zgłaszać w marcu. Zabrakło w niej wtedy m.in. Radosława Rybaka i Roberta Prygla. Trener zgłosił trzech atakujących: Piotra Gruszkę, Pawła Papkego i Mariusza Wlazłego, ale dwóch ostatnich złapało kontuzję i w rozgrywkach nie będą mogli wystąpić. Przepisy są surowe: Gościniak nie mógł dokonać żadnych zmian. I to jest problem, bo znakomicie spisujący się w turnieju kwalifikacyjnym igrzysk Rybak ma przymusowy urlop, zamiast zgrywać się z zespołem.
W piętnastej edycji Ligi weźmie udział dwanaście zespołów podzielonych na trzy grupy. Polska trafiła do B - obok Japonii, Bułgarii i Francji. Zdaniem trenera Gościniaka, to trudna grupa i wymagający rywale. Groźni będą przede wszystkim Francuzi, wicemistrzowie Europy z 2003 roku. - Ale dzięki temu będziemy wiedzieli, na co nas stać. Liga pomoże w nakreśleniu olimpijskich planów i nadziei - mówi szkoleniowiec.
Nasza reprezentacja bierze udział w tych elitarnych rozgrywkach od 1998 r. Dwa razy grała w turnieju finałowym (2001 i 2002). Najwyżej uplasowała się na piątym miejscu (2002), poza tym była siódma (2001), ósma (1999, 2000), dziewiąta (2003) i dziesiąta (1998). Wygrała 36 meczów, przegrała 42.
Najwięcej triumfów na koncie mają Włosi - aż osiem, trzy wygrane odnieśli Brazylijczycy, po jednej Kubańczycy, Holendrzy i Rosjanie. Przed rokiem najlepsi byli "Canarinhos".
Pisk
Nasz Dziennik 4-06-2004
Autor: DW