Być może jeszcze w lipcu
Treść
Terminal 2 na Okęciu mógłby zostać już oddany do użytku, gdyby nie pewne przeszkody. Nie ma przede wszystkim pozwolenia straży pożarnej na użytkowanie obiektu, a ponadto nie wszystkie instalacje działają poprawnie, a bez tego niemożliwe jest użytkowanie obiektu przez pasażerów.
Terminal sprawia wrażenie czystego i gotowego do przyjmowania podróżnych. Można by było już zaprosić pasażerów, gdyby nie pewne bariery. - Po pierwsze, straż pożarna ciągle odmawia wydania pozwolenia na używanie tego obiektu. A to jest tak elementarny warunek bezpieczeństwa i nikt przy zdrowych zmysłach nie odważy się tutaj wprowadzić pasażerów, dopóki warunki bezpieczeństwa nie zostaną spełnione - mówił Krzysztof Woźnicki, inżynier kontraktu z firmy Tebodin SAP Projekt.
Kolejna sprawa dotyczy prób technicznych, które trwają od wielu tygodni i mają na celu wykazanie, czy instalacje w terminalu działają poprawnie. - Ciągle duża część prób jest z wynikiem negatywnym. To nie znaczy, że nic nie działa. To by była przesada - zaznaczył. Dodał jednak, iż problem jest z nie do końca dobrze funkcjonującym systemem bezpieczeństwa, systemami transportu bagażu, wentylacji, klimatyzacji, chłodzenia.
Jak zaznaczył Woźnicki, jeżeli podstawowe systemy nie będą działały poprawnie, to otwarcie tego terminalu nie stanie się jeszcze możliwe. Akceptacja straży pożarnej jest konieczna i stanowi ona - jak podkreślił - ostatni z elementów warunkujących zwrócenie się do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego z wnioskiem o wydanie pozwolenia na użytkowanie terminalu. Inżynier Woźnicki zaznaczył, że być może uruchomienie odpraw nastąpi w tym budynku jeszcze w lipcu, ale takiej pewności nikt nie ma. Związane jest to z opieszałością wykonawców przy usuwaniu usterek, co wynika prawdopodobnie z braku ludzi i złej organizacji.
Jacek Sądej
"Nasz Dziennik" 03.07.07
Autor: aw