Budowa antyamerykańskiej "osi"
Treść
Głównym celem podróży prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza do Moskwy, a następnie do Mińska i Teheranu jest zacieśnianie współpracy z krajami wrogo nastawionymi wobec Stanów Zjednoczonych. Rosja jest postrzegana za oceanem podobnie jak USA w Europie Środkowej - jako sojusznik zainteresowany poskramianiem groźnego sąsiada. Dla Ameryki Łacińskiej tym sąsiadem są właśnie Stany Zjednoczone.
W drugim dniu swojej wizyty w Rosji Hugo Chavez zadeklarował gotowość swego kraju do dalszego zacieśniania stosunków z Moskwą. Rosja szczególnie ściśle współpracuje z Wenezuelą w tak strategicznych dziedzinach, jak dostawy uzbrojenia czy energetyka. W planie kończącej się dziś wizyty były także rozmowy w sprawie zakupu m.in. okrętów podwodnych i realizacji przez Gazprom nowych projektów na terenie Wenezueli. Jednak podstawową cechą łączącą politykę Moskwy i Caracas jest jej antyamerykańska orientacja. - Nam w Ameryce Południowej potrzebne są dwa bieguny sił, aby położyć kres politycznemu i ekonomicznemu naciskowi wywieranemu z zewnątrz przez kraje uważające się za uprawnione do ustanawiania porządku światowego - powiedział Chavez w czasie wczorajszego wystąpienia w Izbie Przemysłowo-Handlowej Federacji Rosyjskiej.
Wizyta prezydenta Wenezueli w Moskwie kończy się dzień przed szczytem Putin - Bush w USA.
Krzysztof Jasiński
"Nasz Dziennik" 2007-06-30
Autor: wa