Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Brąz sztafety

Treść

Piękna niespodzianka na zakończenie lekkoatletycznych mistrzostw świata w Osace. Nasza męska sztafeta 4x400 m wywalczyła po kapitalnej walce brązowy medal.

Marek Plawgo, Daniel Dąbrowski, Marcin Marciniszyn i Kacper Kozłowski nie byli kandydatami do podium, ale po cichu o nim marzyli. Doskonale przygotowani i pełni wiary wczorajszy bieg rozegrali wyśmienicie. Rozpoczął Plawgo, który wyprowadził naszych na drugie miejsce. Świetnie pobiegli dwaj pozostali, a debiutujący na tak poważnej imprezie Kozłowski - wręcz doskonale. Polak długo był czwarty, ale po fantastycznym finiszu wyprzedził Jamajczyka i minął metę na trzecim miejscu. Nasi uzyskali czas 3.00,05 min, wyprzedzili ich tylko Amerykanie (2.55,56) i reprezentanci Bahamów (2.59,18).
We wczorajszym finale rzutu oszczepem dobrze wypadł Igor Janik - zajął siódmą lokatę, z rekordem życiowym (83,38 m). Wygrał Fin Tero Pitkamaki (90,33). Niestety - tłem dla rywalek była Lidia Chojecka w biegu na 1500 m. Uplasowała się na dziesiątej pozycji (4.08,64 min), najlepsza była Maryam Jamal z Bahrajnu (3.58,75). Szóste miejsce zajęła nasza sztafeta 4x400 m kobiet. Triumfowały Amerykanki. Po zakończeniu kariery przez Roberta Korzeniowskiego nie możemy zaistnieć w chodzie: na 50 km dopiero 21. był Grzegorz Sudoł. Złoto wywalczył Australijczyk Nathan Deakes.
Polacy w Osace zdobyli trzy medale - wszystkie brązowe. Oprócz sztafety sięgnęli po nie Plawgo i Anna Jesień, oboje w biegu na 400 m ppł.
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-09-03

Autor: wa