Brandt i inni
Treść
Jeszcze tylko przez dwa dni można oglądać niezwykle ciekawą ekspozycję malarstwa polskiego i europejskiego przełomu XIX i XX w. oraz rzeźb i sreber, czynną w siedzibie domu aukcyjnego Agra-Art w Warszawie (ul. Wilcza 55). Zdecydowanie za najcenniejsze płótno uznany został brawurowo namalowany obraz Józefa Brandta, jednego z mistrzów szkoły polskiej w Monachium. "Rozpędzony zaprzęg" o wymiarach 60,5x100,5, z ok. 1900 r., którego wartość wstępnie oszacowano na 390 tys. zł, przedstawia rozpędzoną czwórkę koni. Dynamizm ruchu zaprzęgniętych do powozu zwierząt i jadących nim ludzi skontrastowany został z nastrojowym i pogodnym pejzażem jesiennym.
Zwiedzając ekspozycję, odnajdziemy wiele pełnych uroku obrazów - zarówno malarzy, których dzieła często są obecne na rynku antykwarycznym, jak i tych pojawiających się zdecydowanie rzadziej. Uwagę zatrzymują zwłaszcza portrety namalowane przez L. Wyczółkowskiego, S. Wyspiańskiego, J. Malczewskiego, a także pejzaże autorstwa m.in. E. Wrzeszcza, J. Fałata, S. Masłowskiego, R. Kochanowskiego czy A. Świerszewskiego. Wśród tak różnorodnej prezentacji nie mogło zabraknąć również scen rodzajowych, jakimi są choćby "Zaloty [Huzarzy przy studni]" J. Rosena z 1890 r., "Żołnierz z koniem"
W. Kossaka z 1923 r., "Na popasie" L. Gędłka z ok. 1890 r. czy egzotyczne w swoim sztafażu płótno F.M. Wygrzywalskiego "Z podróży do Egiptu" (ok. 1930). Martwe natury reprezentują m.in.: "Nagietki i begonia" L. Wyczółkowskiego z 1914 r. i "Kwiaty w wazonie" J. Książka z ok. 1940 r. Obok bogatego zbioru malarstwa polskiego na wystawie znalazły się również płótna artystów zagranicznych. Wspomnieć tu warto zwłaszcza "Scenę uliczną w Tunisie" (1886 r.) urodzonego we Wrocławiu A.J. Frankego, "Nad fiordem norweskim" (po 1861 r.) niemieckiego pejzażysty H. Knorra oraz "Żaglowiec na pełnym morzu" (ok. 1910 r.) duńskiego marynisty A. Jensena.
Całości dopełniają rzeźby oraz wykonane ze srebra wyroby artystyczne - lichtarze, zestawy do przypraw oraz serwisy do kawy i herbaty, a także tace i wazony.
PM
Nasz Dziennik 17-10-2003
Autor: DW