Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Brakuje krwi

Treść

W punktach krwiodawstwa brakuje krwi. Jak co roku, najtrudniej jest w wakacje. Ale tym razem problemy z jej zapasami mają również szpitale.
- Najbardziej brakuje nam krwi z grupy RH minus. W naszym kraju jest zaledwie 15 proc. osób z tą grupą - mówi Dariusz Piotrowski, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie. Piotrowski uspokaja, że zabezpieczono rezerwy krwi w razie wypadków czy urazów. Przyznał jednak, że zrobiono to kosztem planowanych zabiegów. - Wakacje są jak co roku trudnym okresem. Wiele osób wyjeżdża na urlopy, studenci na odpoczynek. Zmniejsza się więc ilość osób oddających krew - wyjaśnia szef Centrum. Jego władze apelują, by każdy, kto chce i może oddać ten bezcenny płyn, zgłosił się do punktów krwiodawstwa. - Krwi nie da się kupić w kiosku czy też na bazarze, dlatego to właśnie człowiek człowiekowi musi pomóc - zachęca Piotrowski. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa czynne jest codziennie od godz. 7.00 do 17.00, w sobotę natomiast do godz. 14.00.
Krew mogą oddać osoby zdrowe w wieku 18-65 lat, legitymujące się dowodem tożsamości ze zdjęciem. Może to być paszport, dowód osobisty, książeczka wojskowa.
Innym problemem, z którym borykają się placówki medyczne, jest brak pieniędzy na krew. W połowie lipca do dolnośląskich szpitali trafiło pismo od Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu z wezwaniem do określenia sposobu płatności za krew. Dokument zawiera też określone terminy dokonywania przedpłat na krew począwszy od przyszłego miesiąca. Dyrektorzy szpitali tłumaczą, że w takim wypadku będą zmuszeni przekładać operacje, ponieważ nie otrzymają w terminie pieniędzy od Narodowego Funduszu Zdrowia za wykonane świadczenia.
Anna Zalech
2003-08-04 Nasz Dziennik

Autor: DW