Bomba w centrum Londynu
Treść
Brytyjska policja rozbroiła wczoraj rano w Londynie bombę. Ładunek wybuchowy znaleziono w mercedesie porzuconym przed nocnym klubem na jednej z centralnych ulic Londynu - Haymarket, w uczęszczanej przez turystów okolicy Picadilly Circus. Sprawdzono także kilka podejrzanych pojazdów.
Policja zaznaczyła, że bomba, która miała zdalny zapalnik odpalany za pomocą telefonu komórkowego, mogła zranić lub zabić wielu ludzi. Poinformowała też, że w pojeździe znaleziono dużo pojemników z benzyną i gazem oraz znaczną liczbę gwoździ. Zastępca komisarza brytyjskiej policji Peter Clarke powiedział, że jest zbyt wcześnie, by powiedzieć, kto podłożył bombę. - Zagrożenie terroryzmem jest realne. Jest tu, trwa. Życie musi biec naprzód, a my wszyscy musimy być czujni - podkreślił. - Prawdopodobieństwo udziału Al-Kaidy jest duże, ale za wcześnie, by konkretnie wskazać sprawcę - poinformowały z kolei służby bezpieczeństwa, dodając, że należy też zbadać ewentualność udziału organizacji krajowych. Specjalna grupa policyjna ds. zwalczania terroryzmu wszczęła dochodzenie. Po znalezieniu ładunku nowy premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown ostrzegł wczoraj, że jego krajowi grozi "poważne i ciągłe" zagrożenie terrorystyczne, oraz zaapelował do ludności o "czujność".
Po odnalezieniu samochodu-pułapki w Londynie zapanowała nerwowa atmosfera. Nowy alarm ogłoszono wczoraj po południu, po tym jak w centrum miasta znaleziono dwa kolejne podejrzane pojazdy. Policja sprawdzała samochody w mieście. Funkcjonariusze zamknęli ulice Park Lane i Fleet Street w samym sercu miasta. Ewakuowano też przechodniów przebywających we wschodniej części Hyde Parku. Częściowo zamknięto słynną londyńską Oxford Street. Według źródeł zbliżonych do śledztwa jeden z pojazdów znajdował się na podziemnym parkingu niedaleko Park Lane. Do jego sprawdzenia użyto policyjnego robota. Telewizja Sky News twierdzi, że podejrzane pojazdy mają związek ze znalezioną w nocy bombą w innym samochodzie.
ZB, PAP
"Nasz Dziennik" 2007-06-30
Autor: wa