Blokady aż do skutku
Treść
Mieszkańcy sześciu miejscowości województwa podlaskiego, przez które przebiegają dwie drogi krajowe nr 8 i 19 o dużym natężeniu ruchu, wiodące do przejść na wschodniej granicy Polski, blokowali je wczoraj przez półtorej godziny. W protestach wzięło udział około 300 osób.
Mieszkańcy Augustowa, Suwałk, Korycina, Suchowoli, Jurowiec oraz Wasilkowa chodzili wczoraj po przejściach ulicznych, blokując całkowicie ruch samochodów na drogach krajowych nr 8 i 19. Domagali się rozpoczęcia budowy obwodnic, które zmniejszyłyby wielkie natężenie ruchu tirów w ich miejscowościach. Protestujący przepuszczali jedynie pojazdy uprzywilejowane: autobusy, policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe. Według informacji podanych przez policję, protesty wszędzie przebiegały spokojnie i bez ekscesów. - Żądamy jak najszybszego rozpoczęcia budowy obwodnicy naszej miejscowości. Nie możemy bezczynnie czekać, bo życie przy tak ruchliwej trasie, przez którą dziennie przewalają się setki ciężkich tirów, jest coraz bardziej dramatyczne. Tu giną ludzie! - powiedział nam jeden z protestujących mieszkańców Wasilkowa. Przez tę miejscowość do przejścia granicznego w Kuźnicy Białostockiej (z Białorusią) wiedzie droga krajowa nr 19. W Wasilkowie już kilkanaście razy dochodziło do wypadków z udziałem tirów. Kilka z nich miało skutek śmiertelny. Wiele zakończyło się uszkodzeniem domów stojących przy drodze.
Protestujący pojawili się w środę także przed Urzędem Wojewódzkim w Białymstoku. Jako gość konferencji dotyczącej funduszy na ochronę środowiska miał tu być obecny minister środowiska Jan Szyszko. Na konferencję, niestety, nie dotarł. Według wyjaśnień rzecznika resortu środowiska Sławomira Mazurka, minister nie mógł przyjechać do Białegostoku z powodu wczorajszych "ważnych głosowań sejmowych".
Protestujący chcą doprowadzić do rozpoczęcia budowy obwodnic Augustowa i Wasilkowa, domagają się konkretnych decyzji i podania harmonogramu prac.
Adam Białous, Białystok
"Nasz Dziennik" 2006-04-06
Autor: ab