Bliski Wschód w ogniu. Iran i USA wrócą do negocjacji pokojowych?
Treść
Iran przedstawił Stanom Zjednoczonym propozycję zakończenia wojny. Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, powiedział, że Irańczycy poważnie podchodzą do negocjacji. Problemem jest jednak to, iż na drodze do pełnego porozumienia stoją podziały wewnątrz reżimu.
Od 8 kwietnia w wojnie między USA, Izraelem a Iranem obowiązuje zawieszenie broni. Potrwa ono do momentu złożenia przez Teheran nowej propozycji zakończenia wojny. W sobotę w Pakistanie do rozmów mieli usiąść przedstawiciele USA i Iranu. W ostatniej chwili prezydent Donald Trump odwołał wylot amerykańskich wysłanników do Islamabadu. W poniedziałek – według medialnych doniesień – Iran przedstawił USA nową propozycję ponownego otwarcia cieśniny Ormuz i zakończenia wojny przy jednoczesnym przełożeniu negocjacji nuklearnych na późniejszy termin. USA z kolei stawiają twarde żądania: chcą, by Iran zawiesił co najmniej na 10 lat program wzbogacania uranu, a już wzbogacony uran został wywieziony z kraju.
„Jak powiedział prezydent Donald Trump, USA trzymają karty w ręku i zawrą tylko takie porozumienie, które przede wszystkim uwzględnia dobro Amerykanów; nigdy nie zgodzą się, by Iran miał broń nuklearną” – wskazała Olivia Wales, przedstawiciel Białego Domu
Wszystko wskazuje na to, że proces dyplomatyczny utknie w martwym punkcie. Co więcej, irańskie władze są podzielone co do ustępstw dotyczących programu atomowego. Co w tej sytuacji zrobią USA?
Dr Adam Krampichowski, ekspert ds. bezpieczeństwa, zwrócił uwagę, iż Donald Trump będzie dążył do zakończenia tego konfliktu. USA przeszacowały bowiem swoje warunki.
– Stany Zjednoczone w początkowej fazie wojny brały bardzo mocno pod uwagę, że to będzie konflikt krótkoterminowy. Dzisiaj już wiemy, że na arenie międzynarodowej, na arenie globalnej to już odnosi negatywne skutki w zakresie czy to gospodarczym, ekonomicznym, czy humanitarnym. Ten konflikt może się dalej przerodzić w sytuacji taką, którą nie będzie można powstrzymać – powiedział dr Adam Krampichowski.
Ruch przez cieśninę Ormuz jest ciągle graniczony. W ciągu minionej doby przepłynęło przez nią zaledwie siedem statków – głównie masowców. Przed rozpoczęciem konfliktu przez ten kluczowy szlak wodny przepływało nawet 140 statków dziennie.
TV Trwam News
źródło: radiomaryja.pl, 27 kwietnia 2026
Autor: dj