Błędne strategie
Treść
Na potrzebę zmiany błędnych strategii polityki demograficznej wskazał na forum ONZ stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Narodów Zjednoczonych ks. abp Celestino Migliore. Dyplomata zwrócił także uwagę na nadużycia, jakich dopuszczają się rządy w związku z migracją ludności.
W czasie wystąpienia przed Komisją Zaludnienia i Rozwoju ONZ duchowny zwrócił uwagę, że w minionych latach złowieszcze przewidywania co do przyszłego rozwoju ludności świata zaowocowały destrukcyjną polityką ludnościową. Doprowadziła ona do spadku liczby urodzeń lub braku równowagi między populacją męską a żeńską. Spowodowało to poważne konsekwencje natury społecznej.
Apostolski obserwator przypomniał, że obecnie Komisja Zaludnienia i Rozwoju zajmuje się również demograficznymi następstwami takich zjawisk, jak epidemia AIDS czy migracja ludności. Wysiłki, by kontrolować migrację środkami politycznymi i prawnymi, często przynosiły zgubne skutki. Arcybiskup Migliore zauważył, że problem ten przedstawiany jest czasem jako zagrożenie i manipuluje się nim w doraźnych celach politycznych. Dzieje się to kosztem niszczenia godności człowieka, poprzez odmawianie mu prawa do życia, obywatelstwa, pracy i rozwoju.
Papieski dyplomata zwrócił uwagę, że krajom przyjmującym emigrantów przynosi to na ogół pozytywne skutki gospodarcze. Przyczynia się też do wzrostu liczby ludności dotkniętych niżem demograficznym państw rozwiniętych. Natomiast odpływ ludzi wykwalifikowanych jest niekorzystny dla krajów ich pochodzenia. Jeśli jednak zachowują oni kontakt z ojczyzną, mogą istotnie przyczynić się do jej rozwoju.
Sprawa międzynarodowej migracji i rozwoju będzie tematem sesji zaplanowanej przez ONZ na 14-15 września tego roku. Podczas debaty będą omawiane także konsekwencje społeczne, które dotykają nie tylko blisko 200 mln emigrantów, ale też całe społeczeństwa.
Krzysztof Warecki, KAI
"Nasz Dziennik" 2006-04-07
Autor: ab