Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Blamaż siatkarzy

Treść

Przegranymi w Katowicach dwoma meczami z Francją zakończyła swój start w siatkarskiej Lidze Światowej reprezentacja polskich siatkarzy. W grupie B zajęli oni trzecie miejsce i nie awansowali do dalszych gier, na co - po poniesionych tydzień wcześniej porażkach z Bułgarami - mieli już tylko teoretyczną szansę.

Styl, w jakim Polacy przegrywali ostatnie cztery mecze, najlepiej określali kibice wychodzący w sobotnie popołudnie z hali katowickiego Spodka: "blamaż" i "katastrofa". Pierwszego i trzeciego seta nasi reprezentanci oddali praktycznie bez walki. W końcówce drugiego było trochę emocji, ale na wygranie tej partii zabrakło i umiejętności, i wiary w zwycięstwo. Polska - Francja 0:3 (17:25, 24:26, 20:25). Polska: Zagumny, Gruszka, Gołaś, Dacewicz, Murek, Gabrych, Ignaczak (libero) oraz Bąkiewicz, Ruciak, Świderski, Stelmach.
Początek piątkowego spotkania nie zapowiadał kompromitującego finału. Gospodarze zagrzewani przez 11 tysięcy widzów popełniali błędy, ale więcej ich robili rywale i zespół trenera Stanisława Gościniaka cały czas miał przewagę. Wynosiła ona już siedem punktów (18:11). Set jednak nie zakończył się łatwym zwycięstwem. W drugiej części Francja prowadziła m.in. 10:8, 17:14 i 23:21. W końcówce Polska wyrównała nawet na 24:24. W trzecim secie nasi grali jeszcze gorzej. Słaby był atak, praktycznie nie istniał blok. W czwartym Francja prowadziła 14:9, ale polski zespół zmniejszył rozmiary strat do jednego punktu. W końcówce goście prowadzili 23:22 i po ataku Samicy piłka uderzyła w antenkę. Polski zespół poderwał się do walki i miał piłkę setową (25:24). Jednak kolejne punkty zdobywali Francuzi. Polska - Francja 1:3 (25:22, 25:27, 22:25, 25:27). Polska: Zagumny, Gruszka, Gołaś, Szczerbaniuk, Murek, Gabrych, Ignaczak (l) oraz Dacewicz, Stelmach, Bąkiewicz, Świderski.
ROM, PAP
Nasz Dziennik 12-07-2004

Autor: DW