Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Bez kurtuazji

Treść

Wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich - minimalna różnica w poparciu między dwoma pierwszymi kandydatami - każe z ostrożnością mówić o ewentualnym zwycięzcy drugiej tury.
Jeśli kampania nadal będzie przebiegała według schematu "solidarni kontra liberalni", o tym, czy prezydentem będzie Tusk czy Kaczyński, zdecydować mógłby elektorat kandydatów, którzy odpadli z wyścigu - Leppera i Borowskiego. Do ich pozyskania potrzebny byłby jednak ukłon pod adresem Samoobrony lub postkomunistów. Dla obu kandydatów może to okazać się bardzo trudne, ponieważ grozi odpływem własnego elektoratu do konkurenta.
Wyborcy mają dość dzielenia się tylko na wybory i łączenia zaraz potem, by wspólnie spijać profity władzy. Podział w społeczeństwie na tych, dla których III Rzeczpospolita jest matką, i tych, dla których jest macochą, jest podziałem realnym, a nie udawanym, a ci, którzy doświadczają jego negatywnych konsekwencji, dawno stracili ochotę na polityczną kurtuazję i nie chcą jej też u swego prezydenta.
Wszystko to sprawia, że kampania przed drugą turą będzie dużo ostrzejsza niż dotychczas.
Małgorzata Goss

"Nasz Dziennik" 2005-10-10

Autor: mj