Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Belgowie manifestowali jedność kraju

Treść

Wczoraj ulicami Brukseli przeszła kilkudziesięciotysięczna manifestacja poparcia dla jedności Belgii, która jest zagrożona przez kryzys polityczny trwający od czerwcowych wyborów parlamentarnych. Jak szacuje policja, ponad 35 tys. ludzi, trzymając w rękach czarno-złoto-czerwone flagi narodowe, chciało zamanifestować przeciwko dezintegracji kraju oraz blokowaniu negocjacji o powołaniu nowego rządu przez animozje francusko- i niderlandzkojęzycznych polityków. Protest był wymierzony głównie w lidera flamandzkich chadeków Yvesa Leterme'a, zwycięzcę wyborów 10 czerwca, który jako kandydat na premiera wziął na siebie prowadzenie negocjacji z liberałami i chadekami z francuskojęzycznej Walonii. Choć program przyszłego rządu jest niemal uzgodniony, negocjacje zostały zerwane 7 listopada, a partie francuskojęzyczne ogłosiły, że Leterme dąży do pozbawienia rządu federalnego resztek kompetencji. W demonstracji uczestniczyli niemal wyłącznie frankofoni i była ona widocznym znakiem, jak bardzo realna jest perspektywa podziału kraju, który pojawił się na mapie Europy w wyniku decyzji wielkich mocarstw w 1831 roku.
GJ, PAP
"Nasz Dziennik" 2007-11-19

Autor: wa