Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Beckham wygwizdany

Treść

Powiedzmy sobie szczerze: gwiazdom sportu wcale nie jest łatwo. Przekonał się o tym, i to całkiem niedawno, najbardziej medialny piłkarz świata - Anglik David Beckham.
Gdzie jak gdzie, ale w Hiszpanii, dokąd trafił w trakcie letniej sesji transferowej, David spodziewał się ciut lepszego przyjęcia. A tymczasem pierwszy mecz w barwach Realu Madryt rozegrany pod hiszpańskim słońcem zakończył się totalną klapą. Były gwiazdor Manchesteru United nie wypadł najlepiej, a do tego jego gra spotkała się z wręcz druzgocącą krytyką tamtejszej prasy.
W niedzielę w towarzyskim spotkaniu "Królewscy" zmierzyli się z Valencią. Wynik 0:0 nie był najważniejszy; istotne, że niemiłosiernie wygwizdywany przez fanów Valencii Beckham opuścił boisko po godzinie gry. Godzinie, dodajmy, bardzo słabej w jego wykonaniu. Nic dziwnego, że w gazetach otrzymał najniższe noty z całego zespołu. Sportowa "Marca" napisała: "Gra Beckhama była tak szara, jak koszulki Realu". Jeszcze bardziej sugestywni byli dziennikarze "Asa": "Pierwszy występ Beckhama w Hiszpanii to była katastrofa - nie biegał, nie podawał, nie strzelał".
Sam David nie był zachwycony swoim występem. Próbował się usprawiedliwiać zmęczeniem po forsownych treningach. Obiecał przy okazji, że w przyszłości będzie lepiej, bo, jak przyznał, "gorzej już grać nie może".
Pisk
Nasz Dziennik 19-08-2003

Autor: DW