Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Banderowska Ukraina gloryfikuje zbrodniarzy i zakłamuje historię. Kiedy Polska prawdziwie upomni się o ofiary Rzezi Wołyńskiej?

Treść

Ukraina odpowiada na burzę, jaką wywołał prezydent Wołodymyr Zełenski, nadając jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”. Nie ma przyznania się do błędu, ale jest próba zakłamywania historii i pouczania polskiego prezydenta, który chce zabrać Zełenskiemu Order Orła Białego. Kluczowe w tym procesie będzie zdanie premiera Donalda Tuska, bo odebranie odznaczenia wymaga jego zgody.

Ukraińska Powstańcza Armia odpowiada za ludobójstwo na Polakach.

– Nazwanie elitarnej jednostki wojskowej imieniem „Bohaterów UPA” jest takim napluciem w twarz tym ofiarom – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog.

 Nadanie jednostce wojskowej tak haniebnego imienia jest napluciem w twarz kobietom, dzieciom, starcom, ale i tym, którzy żyją, a skalę ukraińskiego okrucieństwa, znają z rodzinnych opowieści.

– To jest mniej więcej tak, jakby którejś z dywizji Bundeswehry nadać imię bohaterów Waffen SS – porównał prof. Karol Karski, były europoseł.

Senator Krzysztof Kwiatkowski z Koalicji Obywatelskiej wskazał, iż liczy jeszcze na refleksję.

– Jedyne, co teraz powinien zrobić prezydent Zełenski, to natychmiast tę decyzję zmienić – zauważył sen. Krzysztof Kwiatkowski.

Ta decyzja, o czym często nie mówi się głośno, ma szerszy kontekst – Ukraina już sprowadziła do kraju prochy Andrija Melnyka, jednego z ojców zbrodniczego nacjonalizmu ukraińskiego. W uroczystym pochówku udział wziął prezydent Zełenski. Ukraiński IPN planuje też uroczysty pochówek Stepana Bandery i głośno mówi o budowie panteonu – który chce nazwać – „panteonem wybitnych Ukraińców”.

– Gloryfikowanie UPA jest rzeczą, która dostarczyła rosyjskiej propagandzie wiele tlenu – zwrócił uwagę prezydent Karol Nawrocki.

Dostarcza tego tlenu w dalszym ciągu chociażby reakcjami na propozycję prezydenta Karola Nawrockiego, by pozbawić Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego. Mer Lwowa przekonuje, że odznaczenie symbolicznie honorowało cały naród, ale i pozwolił sobie na arogancką uwagę pod adresem polskiego przywódcy.

„Będzie ciekawie popatrzeć, jak pan Nawrocki będzie jechał odbierać to odznaczenie od ukraińskich żołnierzy. Na razie, o ile wiadomo, nie odważył się przekroczyć ukraińskiej granicy” – napisał Andrij Sadowy, mer Lwowa, na platformie X.

Wśród Ukraińców dominuje przekonanie, że mogą nazywać własne jednostki wojskowe, jak chcą. MSZ w Kijowie w oświadczeniu stwierdziło, że użycie nazwy „Bohaterów UPA” nie jest wymierzone w Polaków, ale w tym samym oświadczeniu eskaluje emocje, bo napisało o zbrodniach.

 „[…] których dopuszczali się również żołnierze ukraińskich i polskich formacji podczas II wojny światowej” – napisało ukraińskie MSZ.

Ukraińskie MSZ postawiło tu znak równości, co jest kłamstwem – wprost przyznał to senator Krzysztof Kwiatkowski z KO.

– Tak, są po stronie ukraińskiej osoby, które w tej sprawie kłamią – powiedział senator Krzysztof Kwiatkowski.

Niebezpieczny znak równości postawił też premier Tusk.

„Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość. Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie rozumieć. Polski też” – napisał Donald Tusk na X.

– Nie ma człowieku sprawiedliwej przyszłości bez sprawiedliwej przeszłości. Nie damy sobą pomiatać – skomentował dr hab. Przemysław Czarnek, poseł PiS.

– Ja od premiera Tuska bym jednego oczekiwał, żeby on nie stosował symetryzmu – dodał prof. Karol Karski, były europoseł.

Trudno nie odnieść wrażenia, że premier za eskalację uważa próbę odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższego polskiego odznaczenia. Prezydencki minister Wojciech Kolarski przypomniał, że do pozbawienia kogoś Orderu Orła Białego nie wystarczy decyzja głowy państwa.

– Rolą premiera będzie teraz podjąć decyzję, czy kontrasygnować, czy nie – oznajmił minister Wojciech Kolarski.

Prof. Mieczysław Ryba przyznał, że reakcja prezydenta jest mocna, ale i adekwatna.

– Wydaje się, że z Ukraińcami – a tym bardziej z tą ekipą władzy – nie da się innym językiem rozmawiać – mówił prof. Mieczysław Ryba.

Dr hab. Przemysław Czarnek podkreślił, by z Ukrainą zacząć rozmawiać transakcyjnie.

– Nie cofniecie swojej decyzji, przestajemy Wam pomagać – powiedział dr hab. Przemysław Czarnek.

Ukraina czeka na otwarcie negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. Premier Węgier uzależnia swoją zgodę od ustępstw w sprawie mniejszości węgierskiej zamieszkującej Zakarpacie. Podobny scenariusz zdaje się sugerować polski prezydent.

– Ci, którzy mówili, że Ukraina powinna wchodzić bez żadnych oczekiwań do UE, bardzo się mylili – podsumował prezydent  Karol Nwarocki.

 – Prawda historyczna, wreszcie pamięć o tych, którzy zostali wtedy zamordowani, ekshumacje, ich godny pochówek, to sprawa podstawowa – dodał dr Robert Derewenda, dyrektor oddziału IPN w Lublinie.

Posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, w trakcie którego prezydent chce, by pozbawiono prezydenta Ukrainy Orderu Orła Białego, jest zaplanowane na 8 czerwca.

Order Orła Białego został nadany Zełenskiemu przez byłego Prezydenta RP, Andrzeja Dudę.

Warto przypomnieć, że Ukraińcy wymyślili ponad 300 metod mordowania Polaków w czasie Rzezi Wołyńskiej.

TV Trwam News/radiomaryja.pl


źródło: radiomaryja.pl, 30 maja 2026

Autor: dj