Atrakcyjna linia
Treść
W najdłuższą w Polsce kolejową Linię Hutniczą-Szerokotorową (LHS), chcą inwestować Szwedzi, Niemcy, Amerykanie i Rosjanie. Biegnie ona od granicy z Ukrainą do Sławkowa położonego w Zagłębiu Dąbrowskim k. Huty Katowice.
Linia Hutnicza-Szerokotorowa (około 400 km toru o szerokości 1520 mm) przyniosła w minionym roku 24 mln zł zysku. Rosjanie i Ukraińcy proponują LHS wejście do międzynarodowej spółki z majątkowym wkładem, lecz związkowcy są przeciwni temu, ponieważ obawiają się prywatyzacji, a następnie przejścia firmy w ręce obcego kapitału.
W związku z tym, że Linia Hutnicza-Szerokotorowa przecina północ województwa podkarpackiego, władze samorządowe Stalowej Woli, mając na względzie rozwój gospodarczy regionu, są zainteresowane budową przy udziale obcego kapitału wielkiej stacji przeładunkowej na swoim terenie. Jak podkreślił Franciszek Zaborowski, wiceprezydent Stalowej Woli, port przeładunkowy w pobliżu tego miasta byłby niezwykle ważną zachętą do inwestowania w tej podstrefie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zbigniew Rękas, starosta tarnobrzeski, prowadzi rozmowy z przedstawicielami wojewódzkiego urzędu marszałkowskiego na temat budowy dróg dojazdowych do stacji przeładunkowej w Woli Baranowskiej.
Alicja Trześniowska
"Nasz Dziennik" 2005-02-01
Autor: ab