Arka gromi
Treść
W zaległym meczu 19. kolejki Orange Ekstraklasy Arka Gdynia rozgromiła Górnika Łęczna 5:1 (2:0). Obie drużyny, zamieszane w korupcyjną aferę, w przyszłym sezonie zostaną zdegradowane o - odpowiednio - jedną i dwie klasy rozgrywkowe.
Gdy piłkarze Arki dowiedzieli się o czekających klub karach, przegrali trzy mecze z rzędu - wszystkie "do zera". W sobotę pokonali jednak Cracovię 4:2, w środę Górnika 5:1. Sporą rolę w przemianie drużyny odegrał trener Wojciech Stawowy, który porzucił kategoryczną decyzję o zmianie pracodawcy i dał sobie czas na przemyślenie pewnych spraw. Właściciel Arki bardzo chce, by szkoleniowiec pozostał w Gdyni, murem stoją za nim również piłkarze. Gdy tylko Stawowy zaczął się "łamać", zawodnicy zaczęli grać jak z nut. Dziś wydaje się, że trener raczej nad morzem pozostanie, a zasługa graczy w tym spora. W środę Marcin Wachowicz (dwa razy), Olgierd Moskalewicz, Janusz Dziedzic i Damian Nawrocik zadbali o dobry humor szkoleniowca, aplikując beznadziejnie grającemu rywalowi aż pięć bramek.
- Nasza sytuacja zaczyna się normalizować - przyznał po meczu Stawowy. Nie jest tajemnicą, iż Arka ma - mimo degradacji - ambitne plany na najbliższą przyszłość.
Na razie awansowała w tabeli ekstraklasy na dziesiąte miejsce (ma 28 pkt). Górnik jest 14. (20 pkt).
Pisk
"Nasz Dziennik" 2007-05-04
Autor: wa