Archiwiści chcą nowego prawa
Treść
Archiwa Państwowe przechowują 253 km akt, liczących 35 mln jednostek inwentarzowych. Program niezbędnych przedsięwzięć, które winny być zrealizowane przez te archiwa, wymaga zwiększenia nakładów finansowych. Jednak ich wysokość nie zmieniła się w znaczący sposób od wielu lat. Według wiceministra kultury i dziedzictwa narodowego Tomasza Merty, zbiory Archiwów Państwowych są trzykrotnie większe od zasobu akt zgromadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej i ponad 4-krotnie większe od zasobu Biblioteki Narodowej. Wiceminister wylicza zadania, jakie na nie czekają w najbliższych latach. - Konieczna jest zmiana prawa archiwalnego. Obecnie obowiązująca ustawa pochodzi z 1983 roku. Wielokrotnie nowelizowana przypomina "ubranie przerabiane na dorastające dziecko". Potrzebujemy aktu prawnego, który w sposób kompleksowy i nowoczesny określi postępowanie z materiałami archiwalnymi oraz organizację procesu ich gromadzenia, przechowywania i udostępniania - mówi Merta. Inne zadania, jego zdaniem, to powołanie Archiwum Narodowego, modernizacja bazy lokalowej, masowa digitalizacja oraz ochrona zasobu archiwalnego. Doktor Sławomir Radoń, naczelny dyrektor Archiwów Państwowych, zwraca uwagę na dużą liczbę placówek przechowujących dokumenty. - W całej Polsce istnieje sieć około 90 archiwów. Głównych jest 34 tzw. archiwów państwowych, ale te największe spośród nich mają tzw. oddziały zamiejscowe. Czyli też są to oczywiście archiwa państwowe, ale trochę mniejsze. Także nie ma zakątka w Polsce, gdzie by nie było Archiwum Państwowego - twierdzi. Radoń wskazuje, że wszystkie dokumenty i akta tam przechowywane są oryginałami i unikatami. - Najstarsze dokumenty pochodzą z XII wieku. Pomimo ogromnych strat, jakie poniosły polskie archiwa na przestrzeni dziejów, a zwłaszcza w czasie II wojny światowej, zgromadziły one podstawowe źródła do historii Polski, stanowiące o naszej tożsamości - podkreśla. Do problemów, z jakimi się one borykają, zalicza Radoń także niskie uposażenia pracowników. - Mimo że praca archiwisty jest ciężka i wymagająca, nakłady na wydatki rzeczowe w Archiwach Państwowych, w przeliczeniu na jednego pracownika, są jednymi z najniższych w administracji państwowej - dodaje. Ważny jest także fakt, że zbiory zgromadzone przez Archiwa Państwowe powiększają się co roku. - Problemy archiwów można załatwić niewielkimi w skali budżetu sumami. Wystarczyłoby powiększyć wydatki na inwestycje o 20 mln zł, a na wydatki rzeczowe o 10 mln zł w skali roku - konkluduje Radoń. Przypomina, że w tym roku będzie uroczyście świętowany jubileusz 200-lecia Archiwum Głównego Akt Dawnych, pierwszego na ziemiach polskich archiwum państwowego, powołanego w okresie Księstwa Warszawskiego. Będzie to zarazem jubileusz 200-lecia polskich Archiwów Państwowych. Jacek Dytkowski "Nasz Dziennik" 2008-01-15
Autor: wa