Archeolodzy na Sławinku
Treść
W jednej z lubelskich dzielnic, na Sławinku, trwają prace archeologiczne. Przebiegają pod hasłem "Od idei megalitycznej do początków chrześcijaństwa - badania archeologiczne kompleksu cmentarzysk na Sławinku w Lublinie". Jest to jednocześnie tytuł projektu, który w bieżącym roku otrzymał wsparcie finansowe ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Projekt został zgłoszony przez Muzeum Lubelskie. Od strony merytorycznej realizują go pracownicy Działu Archeologii tej placówki. Ten sezon prac badawczych prowadzonych na Sławinku jest ósmym z kolei. Jak wyjaśnia kierująca pracami Marta Polańska, dzięki tegorocznemu, znaczącemu wsparciu finansowemu ze strony ministerstwa (90 procent kosztów) można rozpoznać sporą część terenu. W miejscu objętym badaniami mamy do czynienia z czterema cmentarzyskami z różnych okresów. Najstarsze z nich datowane jest na trzecie tysiąclecie przed Chrystusem. Są to trzy monumentalne grobowce o długości kilkudziesięciu metrów każdy. Są też dwa groby z drugiego tysiąclecia przed Chrystusem. Jest cmentarzysko średniowieczne, datowane na przełom XI i XII wieku. - W 2001 r. natrafiliśmy na pierwsze pochówki z tego okresu. Być może uda się nam rozpoznać całe to założenie. W sumie kolejne sezony badawcze doprowadziły do odkrycia 30 grobów. Ich wyposażenie może nam wiele powiedzieć o trybie życia, o zasobności mieszkańców. Ponadto w tym roku udało nam się odkryć podobnie datowaną ceramikę wczesnośredniowieczną: może ona pochodzić ze zniszczonych grobów lub stanowić świadectwo istnienia w pobliżu osady z tego okresu - informuje Marta Polańska.
Czwarte z odkrytych cmentarzysk pochodzi z poł. XVII - poł. XVIII wieku. Jest jeszcze kurhan dotychczas nieobjęty badaniami. - Już wiemy, że kolejny sezon badawczy nas nie rozczaruje. Choćby w tej centralnej części wykopu, której eksploracja jest najbardziej zaawansowana, już widzimy zarysy kilkudziesięciu obiektów archeologicznych. Przy takiej kumulacji obiektów czeka nas jeszcze dużo pracy - mówi Marta Polańska. Sporo badawczych emocji budzą wspomniane trzy duże grobowce sprzed pięciu tysięcy lat. Wpisują się one swoimi założeniami w ideę megalityzmu. Odróżnia je jednak cecha specyficznie lokalna, tj. użyta tu w budowli konstrukcja drewniana, która zastąpiła stosowane w innych rejonach konstrukcje kamienne; stąd tego typu obiekty nazywa się niekiedy megadendronami. Na północy Polski elementami stabilizującymi budowlę były wielkie głazy narzutowe, niewystępujące z kolei na Lubelszczyźnie.
Prace wykopaliskowe, rozpoczęte 3 września, prowadzone będą do końca listopada br. Zakładają one rozpoznanie dwóch z czterech cmentarzysk. Realizowany do maja przyszłego roku projekt obejmie jeszcze m.in. opracowanie znalezisk i wydanie publikacji podsumowującej ten etap badań.
Elżbieta Skrzypek
"Nasz Dziennik" 2007-10-02
Autor: wa