Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Apel do mediów

Treść

Opozycyjni senatorowie zaapelowali do nadawców publicznych o zagwarantowanie równego dostępu do czasu antenowego dla zwolenników i przeciwników eurokonstytucji.

Zdaniem senatorów, jest ona groźna dla naszego kraju. "Zagrożenia dotyczą zarówno sfery suwerenności Polski, wartości aksjologicznych, na których oparta jest konstytucja europejska, jak i dziedzin ustrojowych, gospodarczych i politycznych związanych z powstawaniem nowego państwa europejskiego o strukturze centralnej" - napisali w apelu senatorowie LPR Zofia Skrzypek-Mrowiec, Adam Biela, Jan Szafraniec i Ryszard Matusiak, a także Józef Sztorc (PSL).
Podczas debaty, która odbyła się w środę w Senacie, po informacji Jana Truszczyńskiego z MSZ na temat europejskiej konstytucji, jedynymi, którzy otwarcie skrytykowali ten dokument, byli właśnie senatorowie LPR. Inni przedstawiciele opozycji nie zdecydowali się wystąpić. Natomiast senatorowie SLD - UP gorąco poparli przyjęcie eurokonstytucji. Andrzej Jaeschke otwarcie manipulował faktami, twierdząc, że "Polacy poparli akcesję do UE ze wszystkimi tego konsekwencjami". - Oczywiście tracimy część suwerenności. To oczywiste. To już się stało - mówił, po raz pierwszy tak otwarcie przyznając, iż postkomuniści, zgodnie ze swą tradycją historyczną, popierają stopniową likwidację państwa polskiego i pozostałych europejskich państw narodowych.
Tymczasem prawda wygląda tak, że w referendum akcesyjnym to mniejszość Polaków poparła akcesję, większość albo zbojkotowała referendum, albo głosowała przeciwko. Ponadto przyjęcie eurokonstytucji nie jest prostą konsekwencją przystąpienia do UE, jak kłamliwie przekonuje SLD. Wiele środowisk politycznych w Polsce i w Europie ostrzega, że traktat jest próbą powołania państwa federalnego, zaś samej Unii nie jest do funkcjonowania potrzebny.
Małgorzata Goss

"Nasz Dziennik" 2005-02-04

Autor: ab