Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Afera dopingowa

Treść

Zwycięzca tegorocznego Tour de France Alberto Contador wydał wczoraj oświadczenie, w którym podkreśla, że nigdy nie zażywał niedozwolonych środków farmakologicznych. To efekt niedawnych doniesień medialnych o tym, że jest podejrzany o stosowanie dopingu.

"Nigdy nie złamałem deklaracji antydopingowej i nie uczestniczyłem w żadnym procederze związanym z dopingiem. Poddałem się wszelkim kontrolom: zaplanowanym podczas startów i niezapowiedzianym w domu, zarówno krwi, jak i moczu" - oświadczył w Madrycie Contador, który wygrał Tour de France z przewagą 23 sekund nad Australijczykiem Cadelem Evansem. Tegoroczny wyścig stał pod znakiem dopingowych skandali, z tego powodu przedwcześnie musieli go ukończyć m.in. Duńczyk Michael Rasmussen, Kazach Aleksander Winokurow i Niemiec Patrik Sinkewitz.
Według niemieckich mediów, niedawno Światowa Agencja Dopingowa (WADA) otrzymała dokumenty w sprawie stosowania dopingu przez Contadora, pochodzące z hiszpańskiego śledztwa w sprawie afery dopingowej Puerto. Do WADA dokumenty przesłał niemiecki ekspert Werner Franke. W "dokumencie numer 31" - jak twierdzi Franke - są dowody na to, że hiszpański kolarz otrzymywał zabronione środki od głównego podejrzanego w sprawie Puerto doktora Eufemiano Fuentesa.
Afera Puerto wybuchła 23 maja ubiegłego roku. Policja hiszpańska zatrzymała tego dnia w Madrycie i Saragossie pięć osób, w tym Eufemiano Fuentesa i dyrektora kolarskiej grupy Liberty Seguros, do której należał wówczas Contador - Manolo Saiza. Akcja policji rozbiła system dopingu krwi. W gabinecie Fuentesa zarekwirowano aparaturę do nasycania krwi tlenem, wiele pojemników z krwią i notatki z zaszyfrowanymi nazwiskami klientów. Nieoficjalnie mówi się, że w sprawę było zamieszanych aż 58 kolarzy z czołowych ekip zawodowych.
Pisk, PAP
"Nasz Dziennik" 2007-08-11

Autor: wa