Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Adwokaci nie przyszli

Treść

Z powodu niestawienia się na rozprawę adwokatów jednego z oskarżonych po raz trzeci nie udało się rozpocząć procesu śląskiej mafii paliwowej. W ciągu sześciu lat oskarżeni mieli oszukać Skarb Państwa na prawie 500 mln złotych. Na rozprawę nie stawiło się dwóch adwokatów oskarżonego Andrzej Dolniaka, który nie zgodził się na rozpoczęcie procesu bez obrońców. Tłumaczył, że jeden z jego adwokatów ma w tym samym czasie inną rozprawę, a drugi nie został powiadomiony o terminie posiedzenia. Sąd postanowił o wyznaczeniu kolejnego terminu rozprawy na 18 listopada. Sprawa pierwotnie miała się rozpocząć już dwa tygodnie temu, jednak wskutek przeszkód formalnych do tej pory nie udało się nawet odczytać aktu oskarżenia. Za pierwszym razem na rozprawę również nie stawił się jeden z adwokatów. Za drugim Dolniak domagał się wyłączenia z prowadzenia procesu katowickich sędziów. Według aktu oskarżenia, który obejmuje 21 osób, kierowana przez Henryka Musialskiego grupa przestępcza stworzyła mechanizm nielegalnego obrotu paliwami oraz fikcyjnego obrotu nimi i fałszowania faktur. Ponadto miała się zajmować wyłudzeniami podatkowymi, praniem brudnych pieniędzy. W ciągu sześciu lat oskarżeni mieli oszukać Skarb Państwa na prawie 500 mln złotych. Zwany śląskim baronem paliwowym Musialski, który przyznał się do zarzutów, niedawno wyszedł z aresztu, w którym spędził blisko pięć lat. Wśród oskarżonych jest także detektyw Krzysztof Rutkowski, odpowiadający za pranie brudnych pieniędzy i powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych. ZB "Nasz Dziennik" 2008-11-05

Autor: wa