Adorować dzieło Boże w człowieku
Treść
Od wczoraj ciało św. Ojca Pio jest wystawione do publicznej czci. Na tę uroczystość do sanktuarium w San Giovanni Rotondo na południu Włoch, gdzie żył i pracował święty stygmatyk, przybyły rzesze pielgrzymów z całego świata. - Relikwie są zapowiedzią nowego stworzenia, które narodzi się z jedności ze Zmartwychwstałym - mówił w czasie Eucharystii inaugurującej wystawienie do publicznej czci ciała św. Ojca Pio ks. kard. José Saraiva Martins, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. - Lepsze poznanie Ojca Pio, który stał się "świętym ludowym", a teraz będzie łatwiej dostępny dzięki wystawieniu jego ciała, wymaga od nas pokory w uznaniu tajemnicy - mówił w czasie homilii ks. kard. Martins. - On sam w liście z 15 sierpnia 1916 r. do swego kierownika duchowego i powiernika ojca Agostino pisał: "Sam dla siebie jestem tajemnicą". Nie wiemy, gdzie zaczyna się tajemnica, możemy jedynie milczeć, by adorować dzieło Boże w człowieku - dodał. Hierarcha przypomniał, że do sanktuarium Ojca Pio ściągają każdego roku miliony wiernych, m.in. dlatego że "zapisał on oryginalną kartę w historii Kościoła". Podkreślając, iż nawiedzenie ciała świętego będzie dla wszystkich głębokim wewnętrznym przeżyciem, ks. kard. Martins zauważył, że na pewno przyczyni się ono także do wzrostu liczby pielgrzymów odwiedzających to sanktuarium. Mówiąc o znaczeniu śmierci i znaczeniu relikwii, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych wyjaśnił, iż widzimy ciało pozbawione życia, ale "stając w obliczu tajemnicy śmierci, wezwani jesteśmy do zrozumienia, że to, co widać, to nie jest całe życie". - To ciało jest tu, ale Ojciec Pio nie jest jedynie zwłokami: w istocie on, który żył w pełni jedności z Jezusem ukrzyżowanym, żyje teraz w ostatecznej jedności ze zmartwychwstałym Jezusem - podkreślił ksiądz kardynał. - Relikwie są zapowiedzią nowego stworzenia, które narodzi się z jedności ze Zmartwychwstałym - dodał. Po Eucharystii ks. kard. Martins przeszedł do krypty, w której wystawione jest ciało św. Ojca Pio. Na razie nie wiadomo, kiedy do San Giovanni Rotondo przybędzie Benedykt XVI. Wczoraj ks. Federico Lombardi, rzecznik prasowy Watykanu, w rozmowie z dziennikarzami powiedział, że Ojciec Święty na razie nie planuje podróży do tego sanktuarium. Rzecznik nie wykluczył, iż może do niej dojść w przyszłym roku. MMP, KAI "Nasz Dziennik" 2008-04-25
Autor: wa