Aby stanowili jedno
Treść
Papież Franciszek uczestniczył w Boskiej Liturgii sprawowanej przez Bartłomieja I w kościele patriarchalnym św. Jerzego w Stambule (FOT. REUTERS)
Jedyną rzeczą, jakiej pragnie Kościół katolicki i do czego dążę jako Biskup Rzymu, jest „Kościół, który przewodzi w miłości” – powiedział wczoraj Ojciec Święty podczas spotkania z patriarchą Konstantynopola. Franciszek uczestniczył w Boskiej Liturgii sprawowanej przez Bartłomieja I w kościele patriarchalnym św. Jerzego w Stambule.
W wygłoszonym po Liturgii słowie Papież Franciszek nawiązał do „szczęśliwego zbiegu okoliczności”, jakim jest fakt, że papieska wizyta w Stambule odbywa się kilka dni po obchodach pięćdziesiątej rocznicy promulgacji dekretu Soboru Watykańskiego II o poszukiwaniu jedności wszystkich chrześcijan „Unitatis redintegratio”. Papież przypomniał, że przez ten dekret Kościół katolicki uznaje, że Kościoły prawosławne „posiadają prawdziwe sakramenty, szczególnie zaś na mocy sukcesji apostolskiej kapłaństwo i Eucharystię, dzięki którym są wciąż z nami złączone najściślejszym węzłem”. – Chcę zapewnić każdego z was, że Kościół katolicki, aby osiągnąć upragniony cel pełnej jedności, nie zamierza narzucać żadnych wymogów poza wyznawaniem wspólnej wiary i abyśmy byli gotowi do poszukiwania razem, w świetle nauczania biblijnego i doświadczenia pierwszego tysiąclecia, sposobów, którymi można by zapewnić niezbędną jedność Kościoła w obecnych warunkach – mówił Franciszek. Dodał, że jedynym jego pragnieniem „jest komunia z Kościołami prawosławnymi”.
Na zakończenie spotkania w Fanarze Następca św. Piotra i patriarcha Konstantynopola podpisali wspólną deklarację, w której wyrażono m.in. wolę pokonywania istniejących przeszkód na drodze do pełnej jedności, zaniepokojenie sytuacją na Bliskim Wschodzie, konieczność dialogu z islamem oraz apel o pokój na Ukrainie.
Ostatnim punktem papieskiej wizyty w Turcji było spotkanie z seminarzystami oratorium salezjańskiego, które odbyło się w siedzibie wikariatu apostolskiego w Stambule. Stąd Ojciec Święty udał się na międzynarodowe lotnisko im. Kemala Atatürka, gdzie nastąpiła ceremonia pożegnania. Około godz. 17.00 czasu lokalnego (16.00 czasu polskiego) samolot z Biskupem Rzymu na pokładzie wystartował w podróż powrotną.
Duch jedności
O znaczeniu Ducha Świętego dla życia i jedności Kościoła mówił w sobotę Franciszek w homilii wygłoszonej w katolickiej katedrze w Stambule. Eucharystia, sprawowana w świątyni pw. Ducha Świętego, była jedyną, której Biskup Rzymu przewodniczył publicznie podczas wizyty w Turcji.
W homilii Ojciec Święty zwrócił uwagę na działanie Trzeciej Osoby Boskiej, która pobudza nas do modlitwy, a zarazem pozwala przełamać krąg naszego egoizmu i wyjść z naszych ograniczeń. – Duch Święty sprawia jedność Kościoła: jedność w wierze, jedność w miłości, jedność w wewnętrznej spójności. Kościół i Kościoły są wezwane, by dać się prowadzić przez Ducha Świętego, przybierając postawę otwartości, gotowości uczenia się i posłuszeństwa – mówił Papież Franciszek. Dodał, że „Kościół okazuje się wiernym Duchowi Świętemu na tyle, na ile nie usiłuje Go uregulować ani oswoić”, a chrześcijanie stają się „prawdziwymi uczniami-misjonarzami, zdolnymi do budzenia sumień”, jeśli rezygnują „ze stylu defensywnego, aby dać się prowadzić Duchowi”.
Do Stambułu Ojciec Święty przybył w sobotni poranek z Ankary. Wbrew wcześniejszym ustaleniom na powitanie Następcy św. Piotra na lotnisko ponownie – podobnie jak w stolicy Turcji – przybył patriarcha Bartłomiej I. Z lotniska Franciszek udał się do centrum dawnego Konstantynopola, gdzie odwiedził Błękitny Meczet, po którym oprowadził go wielki mufti, a następnie dawną bazylikę chrześcijańską, zamienioną w meczet, a obecnie muzeum Hagia Sophia. Jak relacjonował dla Radia Watykańskiego o. Federico Lombardi SI, Ojciec Święty „zwiedzał bazylikę z wielkim zainteresowaniem”. Na zakończenie wpisał się do księgi pamiątkowej.
Przed bazyliką Hagia Sophia Franciszka pozdrowiła garstka wiernych, dla których była to jedyna okazja, by móc zobaczyć Następcę św. Piotra. Albowiem katolicka katedra, w której po południu przewodniczył Mszy św., mogła pomieścić zaledwie 500 osób, w tym korpus dyplomatyczny oraz innych dostojników. Miejscowi katolicy zostali pominięci, co pokazuje realne problemy wspólnoty katolickiej w Turcji, która nie posiada osobowości prawnej. Nie pozwolono na sprawowanie papieskiej Mszy św. w żadnym miejscu publicznym.
Problemy „małej trzódki”
W tym kontekście wymowny charakter miało spotkanie Ojca Świętego ze zwierzchnikami i przedstawicielami Kościoła katolickiego różnych obrządków, które odbyło się w sobotę w południe w siedzibie przedstawicielstwa Stolicy Apostolskiej w Stambule. W imieniu wszystkich katolików Turcji Biskupa Rzymu powitał ks. abp Ruggero Franceschini OFM. Administrator apostolski wikariatu apostolskiego Anatolii przekazał Franciszkowi pozdrowienia od tysięcy katolików rozsianych po całym kraju, którzy nigdy nie widzieli Papieża na własne oczy, lecz, jak zapewnił, noszą go w swym sercu z miłością i tęsknotą, którą odległość jeszcze bardziej ożywia. – Nie są to tylko okolicznościowe słowa, lecz mały gest wiary prostej, a zarazem surowej tak wielu, wielu maluczkich, których wytrwałość i wierność jest dla mnie, ich starego biskupa, powodem do wzruszenia – mówił ks. abp Franceschini. Pozdrawiając Ojca Świętego w imieniu wspólnot wikariatu apostolskiego Anatolii, przewodniczący Konferencji Episkopatu Turcji zwrócił uwagę, że wciąż pozostaje on bez pasterza po zabójstwie w 2010 roku ks. bp. Luigiego Padovesego.
Było to pierwsze i – poza Mszą św. w katedrze pw. Ducha Świętego – jedyne spotkanie z przedstawicielami Kościoła katolickiego Papieża, który w Turcji był przede wszystkim gościem władz tureckich i Patriarchatu Konstantynopola.
Wspólna modlitwa Franciszka i Bartłomieja I w patriarchalnym kościele św. Jerzego w Fanarze, gdzie mieści się siedziba Patriarchatu Ekumenicznego Konstantynopola, zakończyła drugi dzień papieskiej wizyty w Turcji. Jednocześnie rozpoczęła liturgiczne rozpoczęcie obchodów ku czci św. Andrzeja Apostoła, patrona bizantyjskiego Kościoła prawosławnego. To właśnie z okazji tego święta patriarcha Konstantynopola zaprosił Następcę św. Piotra do odwiedzenia Turcji.
Sebastian Karczewski, RWNasz Dziennik, 1 grudnia 2014
Autor: mj