Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Aby ratować, nie trzeba zabijać

Treść

Amerykańscy naukowcy z North Carolina Wake Forest University jako pierwsi dokonali szeregu udanych przeszczepów pęcherza moczowego, który uprzednio wyhodowali w laboratorium z komórek pobranych od chorych. Stacja BBC poinformowała, że naukowcy przeprowadzili co najmniej siedem zakończonych sukcesem transplantacji. Zapewnili, iż przeszczepione narządy nadal dobrze funkcjonują. Sukces amerykańskich uczonych jest tym cenniejszy, że stanowi kolejny przykład możliwości leczenia uszkodzonych organów ludzkich bez wykorzystywania komórek macierzystych pozyskiwanych z zabijanych w embrionalnym stadium rozwoju poczętych dzieci.
O najnowszym osiągnięciu naukowym, a także o szczegółach eksperymentu poinformował periodyk medyczny "The Lancet", który określił wyniki jako "kamień milowy" w transplantologii. "Lancet" napisał, że zespół amerykańskich lekarzy, wykorzystując tę samą technikę, pracuje obecnie nad wyhodowaniem z komórek pobranych od pacjentów innych organów, takich jak np. serce.
W ciągu ostatnich kilku lat zespół z North Carolina Wake Forest University przeprowadził eksperyment na siedmiu młodych pacjentach, którzy cierpieli na wrodzoną chorobę pęcherza moczowego. Metodą biopsji pobrano od nich z pęcherza moczowego komórki, z których poza organizmem w warunkach laboratoryjnych wyhodowano zdrowe komórki pęcherza moczowego. Po pobraniu komórek umieszczono je w specjalnym naczyniu o kształcie pęcherza moczowego, gdzie wzrastały one przez osiem tygodni. Następnie powstały w ten sposób pęcherz moczowy wszczepiano operacyjnie pacjentowi do jego własnego pęcherza. Eksperymentalnie potwierdzono, że funkcje chorego pęcherza moczowego uległy zdecydowanej poprawie bez jakichkolwiek efektów ubocznych. - Eksperyment ten to zaledwie mały krok na drodze do wymiany zniszczonych tkanek czy organów - oświadczył prowadzący badania dr Anthony Atala. Powiedział on, że badania są prowadzone bez zbędnego pośpiechu i bardzo ostrożnie, "aby mieć pewność, że robimy to we właściwy sposób".
Choroba pęcherza moczowego, na którą chorowali pacjenci, powoduje wzrost ciśnienia, prowadząc do problemów z nerkami. Zwykle w takich przypadkach stosuje się zabiegi chirurgiczne, jednak prowadzą one często do komplikacji, a nawet wiąże się z nimi ryzyko nowotworu.
Standardowe zabiegi chirurgiczne w tego rodzaju dolegliwościach polegają na przeszczepie tkanek pobranych z innych zdrowych miejsc, które wszczepiane są na miejsce chorych. Warto podkreślić, że opracowana obecnie technika zapewnia ochronę nerek, które były wystawione na ryzyko przy standardowych operacjach.
Obecnie grupa amerykańskich badaczy prowadzi eksperymenty z ponad dwudziestoma innymi rodzajami tkanek i organów, w tym z sercem.
Sukces amerykańskich naukowców nie jest pierwszym w walce z nieuleczalnymi obecnie chorobami. Rok temu australijskim uczonym udało się wyodrębnić komórki macierzyste pochodzące z nosa osoby dorosłej. Kierujący zespołem naukowców z Uniwersytetu Griffith w Brisbane profesor Alan Mackay-Sim informował wówczas, że macierzyste komórki węchowe mogą zostać przekształcone w komórki nerwowe, serca, mózgu czy innych organów ludzkich. Zapewnił on, że przy zastosowaniu tej technologii unika się zagrożenia nowotworami i odrzucenia, jak ma to miejsce w jednym na pięć przypadków, kiedy wszczepiane są do organizmu komórki macierzyste pochodzące z istot ludzkich zamordowanych w embrionalnym stadium rozwoju.
Pod koniec ubiegłego roku media informowały także o sukcesie polskich uczonych w walce z nieuleczalnymi chorobami. Pracujący w USA polscy naukowcy jako pierwsi w świecie zidentyfikowali w szpiku myszy komórki o cechach macierzystych komórek embrionalnych. Odkrycie to zostało powszechnie ocenione jako poważny krok na drodze do regeneracji ludzkich narządów. Był to kolejny dowód na to, że pozyskiwanie komórek macierzystych nie powinno być równoznaczne z zabijaniem dzieci poczętych w embrionalnym stadium rozwoju.
Z zadowoleniem i aprobatą odnosi się do tego typu badań Kościół katolicki, ponieważ wszystkie omówione powyżej metody nie wiążą się z klonowaniem istot ludzkich po to, aby je następnie uśmiercić w embrionalnym stadium życia w celu pozyskania komórek macierzystych. Pod koniec lutego do problemu manipulacji medycznych z użyciem ludzkich embrionów odniósł się przewodniczący Papieskiej Akademii Życia ks. abp Ellio Sgreccia. Duchowny podkreślił z całą mocą, że embriony ludzkie są zawsze istotami ludzkimi, także wtedy, "gdy czekają w laboratoriach na zabieg implantacji, gdy poddawane są zabiegowi sztucznego zapłodnienia, kiedy następuje ich selekcja i gdy są zamrażane".
Komórki macierzyste to jedyne komórki organizmu, które zachowują "wieczną młodość", ponieważ przez całe życie mają zdolność przekształcania się w dojrzałe komórki i tkanki. Największy potencjał rozwojowy mają zarodkowe komórki macierzyste, które mogą dać początek każdemu rodzajowi tkanki w naszym organizmie. Fakt ten próbują wykorzystać niemoralni lekarze i przedstawiciele przemysłu medycznego, którzy rozbudzając wielkie nadzieje wśród ludzi cierpiących, w rzeczywistości często dążą do osobistego wzbogacenia się.
Jacek Szpakowski, Krzysztof Warecki

Dr Marek Czachorowski, bioetyk KUL:
- Dzisiaj bardzo forsuje się rozmaite eksperymenty na komórkach macierzystych pobranych z ludzkich embrionów. Obiecuje się sukces w rozwoju medycyny drogą tych niewątpliwie niegodziwych eksperymentów. Szeroko się rozpowszechnia opinię, że tylko tą drogą można przyspieszyć rozwój transplantologii. A tymczasem to najnowsze osiągnięcie amerykańskich naukowców wskazuje na to, że jednak sukces w transplantologii można osiągnąć, korzystając z godziwych metod i środków, bez posługiwania się zabijaniem. Rację mają więc ci, którzy od wielu lat sygnalizowali konieczność posłużenia się komórkami macierzystymi pobranymi już z rozwiniętego ludzkiego organizmu. Odkrycie amerykańskich uczonych należy ocenić pozytywnie. Nie tylko pozytywny jest cel badań, lecz także dobór środków potrzebnych do jego osiągnięcia. Świadczy ono negatywnie o opinii tych, którzy twierdzą, że tylko drogą pobierania komórek macierzystych z ludzkich embrionów można rozwijać transplantologię. Nie można realizować dobrego celu za cenę niegodziwych środków.
not. WM

Dr Hanna Wujkowska - bioetyk, lekarz medycyny, doradca premiera ds. rodziny:
To odkrycie ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia bioetyki. Okazuje się bowiem, że nie musimy uciekać się do metod klonowania terapeutycznego czy handlu organami, które są niegodne człowieka. Jak widać, możemy wykorzystywać zdobycze nauki dające szanse takiemu leczeniu. Dzisiaj mamy możliwość odtworzenia pęcherza moczowego, a być może wkrótce okaże się, że będzie można odtworzyć inne narządy, wykorzystując własne komórki osoby chorej czy potrzebującej.
not. WM

"Nasz Dziennik" 2006-04-05

Autor: ab