Przejdź do treści
Przejdź do stopki

A potem olimpiada...

Treść

Prezydent Lech Kaczyński wyraził satysfakcję z przyznania Polsce
i Ukrainie organizacji Euro 2012. - Wierzyłem, ale przecież istotne szanse mieli także i inni - powiedział, dodając z zadowoleniem:
- Mamy po raz pierwszy tak wielką imprezę w naszym kraju.

Kaczyński pogratulował też prezydentowi Ukrainy Wiktorowi Juszczence, "bo to też jego zasługa". - Czeka nas poważny wysiłek. Będą nowe stadiony, będzie infrastruktura towarzysząca, w tym turystyczna, szczególnie ta dla masowego odbiorcy - mówił prezydent. - Same zyski, ale podstawowy zysk jest ten sportowy, związany z przeżyciami milionów kibiców w Polsce i na Ukrainie - powiedział Kaczyński. Prezydent mówił także, że przed nami jeszcze pięć lat, ale trzeba przygotować "potężną infrastrukturę". Według niego, jest to "swoiste wymuszenie, ale bardzo dobre".
Odnosząc się do kwestii środków finansowych potrzebnych do organizacji mistrzostw podkreślił, że nie można ciągle mówić, że Polski na nic nie stać. Prezydent dodał, że środki na sfinansowanie organizacji mistrzostw Europy będą pochodziły z kilku źródeł: budżetu państwa, budżetów samorządów lokalnych i od prywatnych przedsiębiorców.
Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, budżet państwa znajduje się w coraz lepszej sytuacji. Według niego, utrzymanie się obecnych tendencji w gospodarce spowoduje, że "za pięć lat powinniśmy być zamożniejsi o 30 proc. niż dzisiaj".
Prezydent podkreślił też, że organizacja mistrzostw Europy to nie tylko koszty, ale przede wszystkim dochody.
W ocenie Lecha Kaczyńskiego, przyznanie Polsce prawa do organizacji mistrzostw Europy jest również sukcesem szefa PZPN Michała Listkiewicza. Prezydent powiedział jednocześnie, że polska piłka musi być oczyszczona.
Zdaniem głowy państwa, powinniśmy się nastawić także na organizowanie olimpiady w roku 2020 lub 2024.
Paweł Tunia
"Nasz Dziennik" 2007-04-19

Autor: wa